Mohamed Salah ani myśli, by ściągać nogę z gazu i w każdym kolejny meczu udowadnia, że jest aktualnie jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym w tym momencie piłkarzem na świecie. Nie inaczej było podczas wtorkowego starcia z Romą.
Mohamed Salah nie zwalnia tempa (fot. Reuters)
Piłkarz Liverpoolu rozegrał przeciwko Romie wyśmienite zawody, strzelając dwa gole i zapisując na swoim koncie dwie asysty – odpowiednio przy trafieniach Sadio Mane oraz Roberto Firmino.
Dzięki dwóm bramkom, Salah może się pochwalić dorobkiem dziesięciu trafień w obecnym sezonie Ligi Mistrzów. Żaden inny piłkarz „The Reds” nie strzelił nigdy więcej podczas jednej kampanii europejskich pucharów.
Ogólny bilans Salaha w bieżącym sezonie to 42 gole, co oznacza, że zawodnik Liverpoolu jest coraz bliżej pobicia osiągnięcia słynnego Iana Rusha, który podczas sezonu 1983-84 zdobył 47 bramek na wszystkich frontach. Reprezentant Egiptu już wyrównał z kolei wyczyn Rogera Hunta z rozgrywek 1961-62 – 42 trafienia.
To jednak wciąż nie wszystko. Salah zdobywał gole dla Liverpoolu w Champions League w pięciu kolejnych spotkaniach, co wcześniej nie udało się żadnemu piłkarzowi z Anfield. Dziesięć bramek w jednym sezonie tych rozgrywek oznacza z kolei, że gwiazdor Liverpoolu jest pierwszym w historii zawodnikiem z Afryki, który może się pochwalić takim osiągnięciem.
42 – Mohamed Salah has scored 42 goals for Liverpool this season in all competitions; only Ian Rush has netted more in a single campaign for the Reds (47 in 83/84, with Roger Hunt also on 42 in 61/62). Idol. pic.twitter.com/H4HqyvKf1w
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.