Już dzisiaj Bayern Monachium może zostać mistrzem Niemiec. Wydaje się, że to już tylko formalność. My z ogromną ciekawością spoglądamy na dzisiejsze starcie bawarskiej ekipy z Borussią Moenchengladbach ze względu na Roberta Lewandowskiego.
Na trzy kolejki przed końcem Bayern ma siedem punktów przewagi nad wiceliderem – RB Lipsk, który gra o 15:30 z Borussią Dortmund.
W przypadku korzystnego wyniku dla Bayernu, bawarska ekipa o 18:30 zagra już jako mistrz Niemiec.
Bez względu na wynik na pewno motywacji nie zabraknie Robertowi Lewandowskiemu.
Polak wciąż goni rekord Gerda Muellera z sezonu 1971-72 – 40 trafień w sezonie Bundesligi. Teraz Lewandowski ma na swoim koncie 36 trafień, a na pobicie rekordu ma już tylko trzy kolejki.
Borussia Moenchengladbach jest najbardziej wymagającym rywalem dla Bayernu na finiszu sezonu. Następnie przyjdą spotkania z Freiburgiem i Augsburgiem.
Początek dzisiejszego spotkania, w którym wszystkie oczy będą skierowane na Lewandowskiego, o godzinie 18:30.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.