Lewandowski: Nasz dorobek nie jest niski. W Polsce za dużo liczymy
– Cieszę się, że po takim czasie udało mi się zdobyć gola w kadrze. Ale nie czułem presji. Jasne, chciałem strzelić gola, ale lepiej chcieć, niż musieć – mówił po spotkaniu z San Marino Robert Lewandowski, napastnik polskiej kadry.
– Wygraliśmy 5:0, strzeliłem dwa gole i cieszę się z tego. Chwilami brakowało nam konsekwencji, ale wszyscy mamy w pamięci mecz z San Marino w Kielcach, a później jak się to wszystko skończyło. Wolę ten wynik i inne zakończenie eliminacji – zaznaczył Lewy.
– Zespół San Marino grał trzema środkowymi obrońcami, więc było sporo miejsca tam, gdzie zazwyczaj są defensywni pomocnicy. Próbowaliśmy to wykorzystać, ściągałem jednego czy dwóch obrońców, żeby w przodzie robiło się wolne miejsce. Na przykład przy drugiej bramce było to widać: poszło podanie do boku, zrobiło się luźniej i wykorzystaliśmy to – analizował napastnik.
Lewandowski odniósł się także do sytuacji w naszej grupie eliminacyjnej. – Przed tymi eliminacjami nie byliśmy faworytem, trzeba to sobie jasno powiedzieć. Nasz dorobek punktowy nie jest bardzo niski. Teraz przed nami jeszcze mecz z Mołdawią – bardzo ważny – który może naszą sytuację trochę zmienić – zaznaczył Lewandowski.
– W Polsce za dużo liczymy i za dużo wybiegamy w przyszłość. I to jest błąd. Skupmy się na meczu, który przed nami, a później zobaczymy, co będzie dalej – zakończył Lewy.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.