Aż dwóch Polaków znalazło się w jedenastce najlepszych piłkarzy września Bundesligi. Są nimi Robert Lewandowski i Rafał Gikiewicz.
Obecność Roberta Lewandowskiego w najlepszej jedenastce miesiąca Bundesligi jest wręcz formalnością. Kapitan reprezentacji Polski za sprawą swoich niekończących się wyczynów strzeleckich regularnie melduje się w gronie najwyżej ocenianych piłkarzy ligi.
Nie inaczej było we wrześniu. „Lewy” w zeszłym miesiącu rozegrał trzy mecze w niemieckiej ekstraklasie. W dwóch z nich wpisał się na listę strzelców. Trafił w spotkaniu przeciwko RB Lipsk (4:1) i Bochum (7:1), zaś ta sztuka nie udała mu się z Greuther Furth (3:1).
To – zdaniem statystycznego portalu piłkarskiego WhoScored – wystarczyło, by „RL9” jako lider klasyfikacji strzelców – ex aequo z Erlingiem Haalandem – znalazł się w jedenastce miesiąca.
Ale nie tylko on miał powody do zadowolenia. Wyróżniony został również inny Polak grający na najwyższym poziomie rozgrywkowym u naszych zachodnich sąsiadów.
Mowa o Rafale Gikiewiczu. Bramkarz strzegący dostępu do bramki Augsburga był pierwszoplanową postacią swojego zespołu co potwierdził w postaci dwóch czystych kont przeciwko Unionowi Berlin (0:0) i Borussią Moenchengladbach (1:0). Jego dobrych notowań nie pogorszyła nawet strata trzech bramek w ostatnim starciu z Freiburgiem (0:3).
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.