Robert Lewandowski we wczorajszym meczu z Frankfurtem popisał się strzeleckim hat-trickiem. Polski napastnik kapitalnie zaczął ten sezon i pnie się w górę klasyfikacji Złotego Buta.
Robert Lewandowski kontynuuje strzeleckie show. (foto: Reuters)
Kapitan reprezentacji Polski nie stracił kosmicznej formy z poprzedniego sezonu i znów bryluje na boiskach Bundesligi. W pięciu pierwszych kolejkach piłkarz Bayernu Monachium strzelił aż 10 goli. Znakomita dyspozycja ma swoje odzwierciedlenie w klasyfikacji Złotego Buta.
Robert potrzebował raptem pięć spotkań, aby wskoczyć na podium klasyfikacji najlepszych strzelców w Europie. Polski napastnik w ekspresowym czasie zdobył 20 punktów i jest już na trzeciej pozycji. Przed nim są tylko Maksim Skavysh (17 goli / 25,5 pkt) oraz Rauno Sappinen (22 gole / 22 punkty).
Lewandowski zdystansował rywali z lig, których współczynnik punktowy wynosi 2. Najbliższej Polaka na 34. pozycji plasuje się Andrej Kramarić (6 goli / 12 pkt) i Kylian Mbappe (6 goli / 12 pkt).
Czy w tym roku Złoty But trafi do rąk Lewandowskiego? Jeśli polski piłkarz utrzyma niesamowitą formę strzelecką, to bardzo prawdopodobny scenariusz. W poprzednim sezonie na ostatniej prostej wyprzedził go Ciro Immobile. Włoski snajper wygrał z różnicą raptem dwóch goli.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.