Wczorajsza przegrana 1:3 Manchesteru City z Ajaksem Amsterdam była jedną z największych niespodzianek trzeciej rundy meczów Champions League. Na mistrzów Anglii spadła fala krytyki. W obronie swoim i kolegów stanął obrońca City Joleon Lescott.
– Przygotowywaliśmy się do tego meczu jak do każdego innego – stwierdził Lescott. – Jedyna różnica była taka, że częściej ćwiczyliśmy na stadionie niż w centrum treningowym. Mogę powiedzieć, że byliśmy przygotowani!
City po wczorajszej przegranej zajmuje obecnie czwarte miejsce w grupie D z zaledwie jednym punktem na koncie. Prowadzi Borussia Dortmund z siedmioma punktami.