Legia liderem po dwóch kolejkach? Dawno tego nie było
Legia Warszawa rozpoczęła sezon 2026/27 od dwóch zwycięstw. Stołeczna drużyna dawno nie zajmowała 1. miejsca w Ekstraklasie po dwóch kolejkach.
Legioniści mają za sobą udany początek nowego sezonu. Zespół Marka Papszuna wygrał 1:0 z Pogonią w Szczecinie na inaugurację rozgrywek, a 2 sierpnia pokonał u siebie 3:1 Zagłębie Lubin, mimo że przegrywał.
Co ciekawe, Wojskowi wygrali sześć ostatnich meczów ligowych (dwa w obecnym sezonie, cztery w poprzednim). Kiedy ostatni raz odnieśli dwa zwycięstwa w pierwszych dwóch kolejkach? W 2024 roku – wówczas byli na 2. pozycji, za Jagiellonią Białystok, która miała lepszy bilans bramkowy.
Niektórzy pewnie spytają: kiedy po raz ostatni Legia wygrała dwa pierwsze mecze w Ekstraklasie i jednocześnie była liderem po dwóch kolejkach? Spieszymy z odpowiedzią. Było to w sezonie… 2015/16. Warszawiacy wygrali 4:1 ze Śląskiem we Wrocławiu i zwyciężyli 2:0 Górnika w Łęcznej. Wtedy były to ich pierwsze kroki w kierunku mistrzostwa Polski.
Teraz Legia też ma obiecujący początek i wyrasta na jednego z kandydatów do tytułu. Mając na uwadze, że nie będzie grać co trzy dni, gdyż nie załapała się do europejskich pucharów, to ekipa Papszuna powinna mocno liczyć się w walce o złoty medal. Przypomnijmy, że Wojskowi ostatni raz sięgnęli po mistrzostwo Polski w 2021 roku.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.