Przejdź do treści
Lech zdeklasował Bełchatów!

Polska Ekstraklasa

Lech zdeklasował Bełchatów!

W spotkaniu zamykającym 11. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań na swoim stadionie pokonał 5:0 GKS Bełchatów.

Kasper Hamalainen poprowadził Lecha do efektownego zwycięstwa

Od 1998 roku poznańska drużyna nie wygrała u siebie z Bełchatowem na najwyższym szczeblu rozgrywek. W kwietniu 2002 roku Kolejorz co prawda pokonał GKS 2:1 na swoim boisku, ale oba zespoły rywalizowały wtedy w ówczesnej II lidze. W ciągu tych 16 lat Lech zwyciężał w ligowych meczach przy Bułgarskiej m.in. z Legią Warszawa i Wisłą Kraków, a w europejskich pucharach ogrywał takie zespoły, jak Manchester City, Austria Wiedeń, czy Red Bull Salzburg. Nigdy jednak nie potrafił pokonać przeszkody w postaci zespołu z województwa łódzkiego. W meczach tych zespołów w stolicy Wielkopolski sześciokrotnie padał remis, a dwa razy zwyciężali bełchatowianie. W niedzielny wieczór podopieczni Maciej Skorży bardzo chcieli przerwać tę niechlubną passę.

Spotkanie pomiędzy Lechem a GKS Bełchatów zapowiadało się bardzo ciekawie. Gospodarze, którzy bardzo słabo rozpoczęli sezon, w ostatnich tygodniach prezentowali niezłą dyspozycję. W T-Mobile Ekstraklasie pokonali 6:2 Zawiszę Bydgoszcz i wywieźli remis 2:2 z Warszawy, zaś w Pucharze Polski wygrali 2:0 z krakowską Wisłą. Z kolei goście przegrali w tym sezonie tylko jeden mecz na wyjeździe – 0:1 z Wisłą. Ponadto piłkarze trenera Kamila Kieresia przyjechali na Bułgarską z etykietą najlepszej defensywy w lidze: w dziesięciu meczach stracili zaledwie cztery gole.

Do składu Kolejorza wrócił Karol Linetty, który przez cały wrzesień pauzował z powodu kontuzji. W podstawowej jedenastce zespołu gości wybiegło dwóch byłych graczy Lecha – Błażej Telichowski oraz Bartosz Ślusarski. Ten drugi został szczególnie ciepło przywitany przez poznańskich kibiców, którzy kilkukrotnie gromko skandowali nazwisko zawodnika.

Od samego początku spotkania stroną przeważającą byli podopieczni Macieja Skorży. Na bramkę strzelali Szymon Pawłowski i Karol Linetty, a w 14. minucie znakomitą okazję do zdobycia gola zmarnował Darko Jevtić. Napór gospodarzy przyniósł skutek w 17. minucie meczu. Kasper Hamalainen uderzył piłkę w kierunku bramki bełchatowian, futbolówka odbiła się od słupka i zatańczyła na linii bramkowej, po czym została zagarnięta przez Arkadiusza Malarza. Sędzia Tomasz Musiał uznał, że piłka całym obwodem wpadła do bramki i wskazał na środek boiska.

W pierwszych 30 minutach meczu goście bardzo rzadko przebywali na połowie poznaniaków, ograniczając się do obrony prawie całym zespołem. Drużyna Lecha długo utrzymywała się przy piłce i kontrolowała przebieg gry. Szczególnie aktywny w zespole Macieja Skorży był Szymon Pawłowski, którego akcje w bocznych sektorach boiska stwarzały duże zagrożenie dla gości. W ostatnim kwadransie pierwszej części gry oblicze spotkania nieco się zmieniło: goście zaatakowali śmielej, czego efektem był groźny strzał głową Pawła Baranowskiego. Mimo tego to Lech był bliższy zdobycia kolejnych goli. W 42. minucie obok bramki uderzył Gergo Lovrencsics, a potem rozpoczął się koncert Arkadiusza Malarza. Bramkarz Bełchatowa w wielkim stylu obronił strzały Kaspra Hamalainena, Tomasza Kędziory oraz Łukasza Trałki.          

Pierwsza część meczu została przedłużona aż o dziewięć minut. Był to efekt przerwy, która nastąpiła na samym początku spotkania. Kibice gospodarzy użyli w swojej efektownej oprawie świec dymnych, które na tyle ograniczyły widoczność na stadionie, że arbiter musiał wstrzymać grę.

Po pierwszej połowie Lech Poznań prowadził 1:0 z GKS Bełchatów.

Na początku drugiej części gry dwie dobre okazje do podwyższenia wyniku miał Darko Jevtić. Najpierw jego strzał z bliskiej odległości wybronił Malarz, a później Szwajcar posłał piłkę obok słupka. W 51. minucie kibice Lecha mogli po raz drugi w tym meczu unieść ręce w geście radości. Z rzutu rożnego dośrodkował Barry Douglas, a Arkadiusz Malarz w zamieszaniu w swoim polu bramkowym tak niefortunnie odbił piłkę, że ta wpadła do siatki. Dziesięć minut później Kolejorz mógł prowadzić już trzema bramkami. Jevtić w sytuacji „sam na sam” minął bramkarza gości, ale uderzoną przez niego piłkę sprzed linii bramkowej wybił głową Baranowski.  

W 69. minucie podopieczni Kamila Kieresia byli bliscy zdobycia kontaktowego gola. Z rzutu wolnego uderzył Adam Mójta, a piłka po interwencji Macieja Gostomskiego trafiła w poprzeczkę. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na bełchatowianach już 120 sekund później. Kasper Hamalainen przebiegł z futbolówką kilkadziesiąt metrów, podał do Dariusza Formelli, który szybko odegrał piłkę koledze. Reprezentant Finlandii stanął oko w oko z Malarzem i nie dał szans 34-letniemu bramkarzowi.

Kolejorzowi ciągle było jednak mało: w 81. minucie Hamalainen kapitalnie zagrał do Gergo Lovrencsicsa, a węgierski skrzydłowy uderzył celnie obok bezradnego Arkadiusza Malarza. Cztery minuty później Lovrencsics po świetnym prostopadłym podaniu Formelli ponownie znalazł się w znakomitej sytuacji, jednak tym razem uderzył ponad bramką. Chwilę później na tablicy wyników widniał już rezultat 5:0: Lovrencsics wyłożył piłkę Darko Jevticiowi, a 21-latek z piętnastu metrów pięknie przymierzył w okienko bramki gości.   

Zwycięstwo Lecha Poznań oglądało 18717 widzów. Trzeba zaznaczyć, że była to wygrana w pełni zasłużona. Zespół Macieja Skorży dominował na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Kolejorz strzelił drużynie z Bełchatowa więcej goli, niż ta straciła we wszystkich dotychczasowych meczach sezonu 2014/15. Najlepszy na boisku był strzelec dwóch bramek Kasper Hamalainen. Na słowa uznania zasłużyli także Darko Jevtić oraz Gergo Lovrencsics.  

Z Inea Stadionu w Poznaniu,

Konrad Witkowski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Polska Ekstraklasa

Nowy członek sztabu szkoleniowego Korony Kielce. Kosztował 50 tysięcy

Korona Kielce zatrudniła nowego członka sztabu szkoleniowego. Aktywowała w tym celu klauzulę wartą 50 tysięcy złotych.

2026.11.02 Lubin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Zaglebie Lubin - Korona Kielce
N/z Robert Kolendowicz
Foto Gleb Soboliev / PressFocus

2026.11.02 Lubin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Zaglebie Lubin - Korona Kielce
Robert Kolendowicz
Credit: Gleb Soboliev / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Patrik Walemark dla „PN”: Nigdy nie zwątpiłem w moją jakość piłkarską [WYWIAD]

Błyszczał w pucharowych eliminacjach, by wkrótce postawę z Europy przełożyć na boiska Ekstraklasy. Wyborna dyspozycja dała mu miejsce w zespole narodowym. Dla imponującego swobodą w grze pomocnika Lecha Poznań to najlepszy sezon w karierze, a przecież na horyzoncie nie widać nawet połowy zmagań.

2026.08.20 Poznan
Pilka nozna UEFA Liga Europy kwalifikacje play off sezon 2026/2027
Lech Poznan - FC Thun
N/z Patrik Walemark gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.08.20 Poznan
Football Europa League Play-offs qualifying round season 2026/2027
Lech Poznan - FC Thun
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Kapitan Cracovii powołany do reprezentacji

Otar Kakabadze, kapitan Cracovii, został powołany do reprezentacji Gruzji na listopadowe spotkania Ligi Narodów.

2026.10.30 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Cracovia Krakow - Motor Lublin
N/z Fabio Ronaldo, Otar Kakabadze
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.10.30 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Cracovia Krakow - Motor Lublin
Fabio Ronaldo, Otar Kakabadze
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Misiura przed meczem z byłym klubem. „Sposób rozstania pozostawiał wiele do życzenia”

W piątek Motor podejmie Wisłę w Ekstraklasie. Dla trenera Mariusza Misiury będzie to szczególne spotkanie, ponieważ przed przyjściem do Lublina pracował właśnie w płockim klubie.

2026.10.30 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Cracovia Krakow - Motor Lublin
N/z Mariusz Misiura
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.10.30 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Cracovia Krakow - Motor Lublin
Mariusz Misiura
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wyjaśniła się przyszłość pomocnika Wisły Kraków

Wiadomo, co z przyszłością 28-letniego pomocnika. Wisła Kraków podpisała nowy kontrakt z Marko Boziciem, do 30 czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. 

2026.08.29 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
N/z Marko Bozic
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.08.29 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wisla Krakow - Wieczysta Krakow
Marko Bozic
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej