Lech Poznań rozstrzelał przed własną publicznością Wisłę Kraków. Kolejorz pokonał Białą Gwiazdę 4:0 i odniósł drugie zwycięstwo z rzędu.
Obie drużyny w ostatnim czasie nie zachwycały formą. Piłkarze Lecha byli jednak w nieco lepszych humorach, ponieważ po serii trzech meczów bez zwycięstwa w końcu udało się przełamać w starciu z Górnikiem Zabrze na wyjeździe. Wiślacy we wrześniu nie wygrali ani razu – zakończyli poprzedni miesiąc z jednym remisem i dwoma porażkami. Najbardziej bolesna była ta ostatnia, bo Biała Gwiazda przegrała przy Reymonta w derbach z Cracovią.
Na boisko wybiegło aż ośmiu młodzieżowców. DariuszŻuraw dał szansę RobertowiGumnemu, TymoteuszowiPuchaczowi, JakubowiKamińskiemu, JakubowiModerowi oraz KamilowiJóźwiakowi. MaciejStolarczyk z konieczności musiał postawić na PrzemysławaZdybowicza, który zajął miejsce w ataku, Marcina Grabowskiego, który wyszedł na lewej obronie, a także na KamilaWojtkowskiego. Biała Gwiazda miała olbrzymie problemy kadrowe, bo szkoleniowiec nie mógł skorzystać chociażby z PawłaBrożka, MaciejaSadloka, JakubaBłaszczykowskiego czy ŁukaszaBurligi. W dodatku RafałBoguski musiał z konieczności grać na… prawej obronie.
W pierwszych minutach niespodziewanie to przyjezdni przejęli inicjatywę. Wisła wyszła ofensywnie, starała się otworzyć wynik spotkania, ale była nieskuteczna. Już na początku błysnął Wojtkowski, ale trafił tylko w boczną siatkę. Chwilę później z rzutu wolnego uderzył Grabowski, jednak bramkarz Lecha nie miał problemów z interwencją. Lech odpowiedział za sprawą ChristianaGytkjaera, ale Duńczyk trafił prosto w MichałaBuchalika.
Mecz nie dostarczył zbyt wielu emocji w pierwszej połowie. Obie strony grały niedokładnie, nie miały pomysłu na sforsowanie defensywy rywala. Na dodatek trenerowi Stolarczykowi doszedł kolejny problem, ponieważ urazu doznał RafałJanicki. Defensor zdołał dograć pierwszą połowę do końca, ale w przerwie został zmieniony.
Mimo słabego widowiska doczekaliśmy się gola w 40. minucie. Jóźwiak przejął piłkę w strefie obronnej Wisły, wycofał do DarkoJevticia, a ten wyprowadził Kolejorza na prowadzenie.
Na początku drugiej połowy Lech powinien dołożyć drugie trafienie. Poznaniacy przeprowadzili bardzo dobrą kontrę, którą zmarnował Moder, trafiając prosto w Buchalika.
Kolejorz przeważał, utrzymywał piłkę na połowie Wisły i w końcu przewagę udokumentował golem w 73. minucie. Kamiński oddał dobry strzał, ale Buchalik zdołał odbić piłkę, jednak na miejscu był Gytkjaer, który dobił futbolówkę z bliskiej odległości.
Cztery minuty później było już 3:0. Poznaniacy przeprowadzili kapitaną kontrę, Amaral wyprowadził na czystą pozycję Jóźwiaka, a ten podwyższył prowadzenie Kolejorza.
Pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry drużyna Żurawia dobiła Białą Gwiazdę. Krakowianie popełnili kolejny prosty błąd w obronie, który bezlitośnie wykorzystał FilipMarchwiński.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.