W ostatnim niedzielnym
meczu 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Piast Gliwice przed własną publicznością
wygrał 3:2 z Lechem Poznań. Drużyna gospodarzy po raz pierwszy w historii
pokonała Kolejorza na swoim boisku.
Kolejorz wygrał w tym sezonie tylko jedno wyjazdowe spotkanie
Lech Poznań już
tradycyjnie świetnie rozpoczął spotkanie. W trzeciej minucie Szymon Drewniak
uruchomił na prawym skrzydle Gergo Lovrencsicsa. Węgierski pomocnik łatwo ograł
Piotra Brożka, po czym zagrał piłkę w pole karne. Sprytny strzał Kaspera
Hamalainena wylądował jednak tylko na poprzeczce. Piłka trafiła jeszcze do
stojącego na ósmym metrze Szymona Pawłowskiego, który nie miał problemów z
posłaniem jej do siatki.
Podopieczni Macieja
Skorży bez większych problemów dowieźli prowadzenie do końca pierwszej połowy i
wszystko wskazywało na to, że odniosą w Gliwicach kolejne zwycięstwo.
Druga część gry zaczęła
się fantastycznie dla gospodarzy. W 47. minucie spotkania, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Kamil Wilczek wygrał powietrzny pojedynek z Marcinem Kamińskim
i bardzo precyzyjnym strzałem skierował piłkę do bramki Macieja Gostomskiego. Co
ciekawe, pomocnik Piasta zdobył gola głową, choć grał w tym meczu w… masce
ochronnej.
Piast nie zamierzał
jednak zwalniać tempa. Zaledwie cztery minuty po pierwszym golu, Gliwiczanie po
raz drugi cieszyli się z bramki. Kamil Wilczek posłał prostopadłe podanie z
głębi pola. W pozornie niegroźnej sytuacji Marcin Kamiński nie trafił w piłkę,
co umożliwiło Sławomirowi Szelidze dojście do sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Doświadczony piłkarz Piasta pięknie podciął piłkę nad Gostomskim, wyprowadzając
swój zespół na prowadzenie.
W 68. minucie meczu na
tablicy wyników ponownie zagościł rezultat remisowy. Muhamed Keita dośrodkował
w pole karne Piasta, a piłka trafiła do Marcina Kamińskiego. Źle pilnowany
przez Kornela Osyrę obrońca Lecha obrócił się z piłką i oddał silny strzał w kierunku
bliższego słupka. Piłka przecisnęła się między słupkiem, a interweniującym bramkarzem Alberto Cifuentesem i wpadła do siatki.
Na trzy minuty przed końcem
regulaminowego czasu gry gospodarze zadali decydujący cios. Konstantin
Vassiljev świetnym, kilkudziesięciometrowym, przerzutem uruchomił Tomasza
Podgórskiego. Pomocnik Piasta przebiegł z piłką kilka metrów i bardzo mocnym
strzałem nie dał szans Gostomskiemu.
Piast Gliwice odniósł historyczne, pierwsze zwycięstwo przeciwko Lechowi Poznań na własnym boisku. Podopieczni trenera Angela Pereza Garcii byli w niedzielę zabójczo skuteczni: strzelili trzy gole, oddając dokładnie trzy celne strzały na bramkę rywali.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.