LE: Trener FC Porto zrzuca presję ze swoich graczy
Trener mistrzów Portugalii, FC Porto, Andre Villas-Boas przyznał przed spotkaniem półfinałowym Ligi Europy przeciwko Villarreal, że jego zespół nie może być uważany za faworyta zbliżającego się dwumeczu.
W czwartkowy wieczór w Portugalii odbędzie się pierwsze starcie pomiędzy Żółtą Łodzią Podwodną a drużyną Smoków. – Na tym etapie rozgrywek nie można mówić o faworytach. Obie drużyny mają takie same szanse na awans do wielkiego finału. Będziemy chcieli zaprezentować po prostu nasz styl. Szanujemy Villarreal, ale nie rozumiemy, dlaczego oni nazywają nas faworytami dwumeczu – stwierdził Villas-Boas.
– Villarreal radzi sobie dobrze w La Liga, gdzie plasuje się na czwartym miejscu w tabeli. Oni są jedną z najlepszych drużyn w Europie. Grali już kiedyś w półfinale Ligi Mistrzów i jeśli nawet teraz nie uda im się osiągnąć sukcesu, są na niego skazani w przyszłości. Hiszpanie prezentują ofensywny futbol, podobnie jak my. Cieszę się na myśl o starciu dwóch tak grających drużyn – podsumował trener FC Porto.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.