W ostatnim akcie 24. kolejki Bundesligi Wolfsburg zremisował z Unionem Berlin. Przez kilka minut na murawie przebywał Jakub Kamiński.
Kamiński spędził na murawie kilka minut.
Reprezentant Polski zaczął spotkanie na ławce rezerwowych. Minione tygodnie nie były dla niego łatwe. Przez chorobę opuścił mecz z RB Lipsk. W następnym – z Koeln – nie odzyskał miejsca w podstawowym składzie, na murawie pojawił się w 63. minucie. Przed tygodniem wreszcie wrócił do wyjściowej jedenastki i rozegrał całe starcie z Eintrachtem Frankfurt.
Dziś znów zaczął jednak od ławki. Przebywał na niej aż do 81. minuty. Niedługo po jego wejściu na murawę Wolfsburg strzelił gola. Kevin Paredes podał do Patricka Wimmera, a ten doprowadził do wyrównania.
W 72. minucie wynik otworzył Josip Juranović. Chorwat wykorzystał rzut karny. To dla niego drugi gol w drugim kolejnym występie. Pierwszy na poziomie niemieckiej ekstraklasy.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.