Lavicka: Wygraliśmy derby i atmosfera w szatni jest świetna
– Cieszę się! Wygraliśmy derby i atmosfera w szatni jest świetna – powiedział po starciu z Zagłębiem Lubin Vitezslav Lavicka. Prowadzony przez niego Śląsk Wrocław pewnie pokonał Zagłębie Lubin (2:0) i oddalił się na bezpieczną odległość od strefy zagrożonej spadkiem z ekstraklasy.
Śląsk Wrocław wykorzystał atut własnego boiska
Wrocławianie nie byli faworytami poniedziałkowego spotkania, ale rozegrali dobre zawody i w przekonujący sposób dopisali na swoje konto trzy „oczka”. Ich wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, gdyby pod koniec zawodów Arkadiusz Piech nie znalazł się na pozycji spalonej, a jego trafienie nie zostało anulowane.
– Muszę przyznać, że na początku meczu przeciwnik sprawiał nam problemy. Prawdopodobnie było to spowodowane tym, że Zagłębie przyjechało pewne, po ostatnich zwycięstwach. Musze pochwalić zawodników, w jaki sposób zareagowali na przeciwnika. Po tej początkowej dominacji ze strony gości nasza gra się poprawiła. Pierwszą bramkę zdobyliśmy ze stałego fragmentu gry – komentował szkoleniowiec Śląska.
Lavicka był szczególnie zadowolony z tego, że jego podopieczni bardzo sumiennie wykonywali wszystkie założenia taktyczne i plan, który został nakreślony na derby. – Cieszę się, że udał nam się początek drugiej połowy. Druga bramka uspokoiła grę i byliśmy bliscy zdobycia trzeciej bramki.
– Dobrze zagraliśmy pod względem taktycznym. Wiedzieliśmy, że przeciwko nam stoi bardzo mocny przeciwnik i to, że nie straciliśmy żadnej bramki jest bardzo motywujące na przyszłość. Chciałbym podziękować również kibicom, który pomogli w trakcie meczu – zakończył.
Po wygranej nad Zagłębie, WKS ma 24 punkty na swoim koncie i już cztery „oczka” zapasu nad strefą spadkową.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.