W meczu 11. kolejki Ekstraklasy Śląsk zremisował u siebie z Jagiellonią 1:1. Na pomeczowej konferencji spotkanie ocenił szkoleniowiec gospodarzy Vitezslav Lavicka.
Tym razem trener Śląska nie mógł cieszyć się z wygranej
– Po tym co działo się na boisku, remis jest sprawiedliwy. Wszyscy przed meczem chcieliśmy jednak więcej. Chcieliśmy naprawić nasze ostatnie porażki. Przeciwnik grał dobry mecz. My pokazaliśmy dobrą jakość w ataku na początku drugiej połowy, strzeliliśmy gola, ale potem brakowało nam lepszej organizacji gry, komunikacji. Klimala i reszta zawodników ofensywnych sprawiali nam problemy po jednej z takiej sytuacji Jaga zdobyła bramkę – zaczął Lavicka.
Wiemy, że mamy w drużynie innych młodych napastników, ale trzeba cierpliwości. Postawiliśmy na Erika, dziś nie strzelił gola i chcielibyśmy widzieć u niego więcej pracy bez piłki. W jego miejsce wszedł Szczepan, bardzo waleczny zawodnik, silny w pojedynkach. Nie było łatwo wejść mu w mecz w takiej jego fazie. Widzę w nim potencjał, by był pełnoprawnym napastnikiem ekstraklasy. Zgadzam się, że nasi młodzieżowcy pokazują się z dobrej strony w drugiej drużynie, czekają na swoją szansę i w treningach idą do góry – kontynuował.
Nie jestem zadowolony z tego, że po bramce straciliśmy kontrolę nad meczem. Ofensywni zwodnicy Jagi sprawiali nam problemy, a obaj nasi stoperzy mieli po żółtej bramce, co też było utrudnieniem. Po raz kolejny mamy problem w trakcie meczu, by trzymać kontrolę nad grą, lepszą organizację. Tego brakowało nie tylko dziś, ale i w poprzednich spotkaniach. Musimy dalej nad tym pracować – zakończył szkoleniowiec Śląska.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.