Przejdź do treści
Lato: Historia oceni mnie lepiej

Polska Ekstraklasa

Lato: Historia oceni mnie lepiej

Grzegorz Lato wytrwał na stanowisku prezesa PZPN tylko jedną kadencję. Jako szef piłkarskiej federacji miał historyczną szansę przeprowadzenia w Polsce finałów mistrzostw Europy. Nawet jednak gigantyczny organizacyjny sukces Euro 2012 nie zapewnił królowi strzelców mistrzostw świata z 1974 roku możliwości ubiegania się o reelekcję. Lato przepadł już w wyborczych przedbiegach nie przedstawiając 15 niezbędnych rekomendacji.


Wybory w PZPN: Lato nie namaści następcy – KLIKNIJ!

Dlaczego Lato ustąpił tak szybko? – KLIKNIJ!

– Początkowo bardzo chciał pan poddać się wyborczej weryfikacji. Nie udało się jednak zebrać choćby 15 elektorskich rekomendacji…


… – a jest pan pewien? Proszę mi wierzyć, gdybym chciał się dalej bawić w wybory, to bez kłopotu pokazałbym znacznie więcej niż 15 poparć, których zebranie nie stanowiło dla mnie najmniejszego problemu! – mówi zdecydowanie Lato. – Uznałem jednak, że start w wyborach mija się z celem, skoro chęć kandydowania zgłosiło aż trzech członków mojego zarządu. Ostatecznie Eugeniusz Nowak nie uzbierał wymaganego poparcia i na placu boju zostali tylko Edward Potok i Stefan Antkowiak, ale to i tak dowodzi, że środowisko jest nadmiernie podzielone. A skoro nie brakowało zastrzeżeń pod moim adresem ze strony niektórych baronów stwierdziłem, że nie będę tych podziałów jeszcze bardziej pogłębiał swoją osobą. I zamiast wykonania telefonów z prośbą o wysłanie obiecanych rekomendacji, zadzwoniłem, żeby zwolnić moich stronników z danego słowa. Zapewniam – więcej niż piętnastu.

– A może po prostu bał się pan kompromitującego wyniku podczas głosowania na zjeździe?

– Nie, bo aż tak źle by nie było. Wolałem jednak odejść w odpowiednim momencie i elegancko wszystkim podziękować, ze wszystkimi kulturalnie się pożegnać niż zostać… sprzedanym na zjeździe.

– Po co zatem w lipcu ogłosił pan, że będzie kandydował? Źle obliczył pan poparcie?

– Zadecydował zupełnie inny czynnik – zrobiono na mnie taką nagonkę, którą zainspirowała minister sportu Joanna Mucha, że postanowiłem zareagować właśnie w ten sposób. Mam przekorny charakter, więc uznałem, że skoro to nie pani Mucha mnie wybierała, ani nie popierający ją dziennikarze, to i nie te gremia będą mnie zwalniać.

– Mówi pan, że chciał kandydować na złość pani minister, tymczasem w środowisku krąży plotka, że usunął się pan w cień po telefonie z tak zwanej góry. Po prostu wybrał pan spokój zamiast szargania własnego nazwiska przez rozmaite organy.

– Ależ to bzdura! Żadnego nacisku nie było, bo gdyby był – naprawdę bym się uparł i dziś kandydatów na prezesa PZPN byłoby sześciu. Nikt mi niczego nie sugerował ani nie stawiał ultimatum. Z panią minister przez rok nie rozmawiałem nawet raz w poważnych sprawach, związek był tylko nieustannie nękany przez kontrole. Żadna nie wykazała najmniejszej nieprawidłowości. Nikt nigdy nie mógł mną manipulować, wszystkie decyzje podejmowałem suwerennie. Nie udało się na mnie wpłynąć nawet dawnym niby-przyjaciołom, czyli Kazimierzowi Greniowi i Grzegorzowi Kulikowskiemu. Choć próbowali, nie przeczę. Ja już zresztą od dłuższego czasu nie miałem ochoty kandydować, co bezbłędnie wyczuła moja żona. I tylko ona.

– Nie obawia się pan, że pański następca zacznie wyciągać trupy z szafy z co najmniej niewygodnymi dokumentami?

– Nie mam najmniejszych obaw. Skrupulatne kontrole niczego złego nie wykazały, a poza tym – nie ma żadnych tajnych papierów, których nie znaliby członkowie zarządu. Wszystkie projekty były przeprowadzane zgodnie z procedurami. Nawet ten dotyczący nieszczęsnej zamiany orzełka na nowoczesne logo. Każdy z członków dostał specjalną książeczkę, w której bodaj na 12 stronie było dokładnie napisane, że logotyp federacji zastąpi godło na koszulkach. Po to, żeby PZPN mógł zwiększyć przychody z tytułu sprzedaży gadżetów i pamiątek. I wniosek został przegłosowany przez dorosłych, świadomych ludzi. Lato nikomu niczego nie narzucił.

– Ile kasy zostawi pan następcy?

– Dużo. Mało tego, zadbałem, aby nowy prezes naprawdę miał czym gospodarować. I uprosiłem w UEFA, żeby nagroda za organizację Euro 2012, która wyniesie około 5,5 miliona euro została wypłacona dopiero w styczniu 2013, a nie w listopadzie bieżącego roku. Do tego dojdzie 8 milionów za udział reprezentacji Polski w finałach mistrzostw Europy i około 9,5 miliona ze SportFive. Dzięki temu budżet PZPN na przyszło rok wyniesie sporo ponad 85 milionów złotych. A w tym roku, nawet bez przelewów z UEFA, wydatki zbilansują się z przychodami. Tak jest zresztą już od dwóch lat, podczas gdy wcześniej pojawiał się w kasie związku deficyt. Nikt nie ma więc prawa powiedzieć, że zostawiam związek w złej kondycji finansowej. Bo to nieprawda. Zostawiam w bardzo dobrej, na dodatek znacznie lepszej niż sam przejmowałem.

Rozmawiał Adam GODLEWSKI

Pełen zapis rozmowy znajdziecie w miesięczniku „Piłka Nożna Plus”, który ukaże się w kioskach już jutro.







Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Polska Ekstraklasa

Igor Jovicević ma nowy klub! Dokąd trafił były trener Widzewa?

Igor Jovićević znalazł nowe zatrudnienie. Były szkoleniowiec Widzewa Łódź został nowym trenerem Łudogorca Razgrad. Dla Chorwata jest to powrót do klubu, z którym jeszcze niedawno odnosił duże sukcesy.

2026.03.03 Katowice
Pilka nozna STS Puchar Polski Cwiercfinal Sezon 2025/2026
GKS Katowice - Widzew Lodz
N/z Igor Jovicevic
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.03.03 Katowice
Football Men Polish Cup Quarterfinal Season 2025/2026
GKS Katowice - Widzew Lodz
Igor Jovicevic
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Piłkarz Piasta nie pojedzie na zgrupowanie reprezentacji

Elton Fikaj z Piasta Gliwice otrzymał powołanie do reprezentacji Albanii U-21, a także znalazł się na liście rezerwowej kadry seniorskiej, ale nie może wziąć udziału w zgrupowaniu ze względu na kontuzję. 

2026.08.22 Gliwice
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Piast Gliwice - Legia Warszawa
N/z Elton Fikaj
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.22 Gliwice
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Piast Gliwice - Legia Warszawa
Elton Fikaj
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Patrik Walemark szczerze o traumie z Feyenoordu: „Dostawałem burę jak w szkole”

Patrik Walemark emocjonalnie opowiada o swoim czasie spędzonym w holenderskim Feyenoordzie. Jako 20-latek został tam złamany psychicznie.

2026.09.03 Poznan
Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Jagiellonia Bialystok  
N/z Patrik Walemark
Foto. Damian Kosciesza / PressFocus

2026.09.03 Poznan
Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/2027
Lech Poznan - Jagiellonia Bialystok 
O/p 
Credit. Damian Kosciesza / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Bramkarz dodatkowo powołany do kadry Polski U-21

Jerzy Brzęczek, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21, dodatkowo powołał Macieja Kikolskiego (GKS Katowice) na mecze kwalifikacji do turnieju finałowego mistrzostw Europy ze Szwecją (30 września, godz. 18:00, Katowice) i Włochami (5 października, godz. 18:15, Pescara).

2026.07.01 Opalenica
pilka nozna sparing
GKS Katowice - Piast Gliwice
N/z MACIEJ KIKOLSKI 4
Foto Tomasz Blaszczyk / PressFocus

2026.07.01 Opalenica
Football friendly match
GKS Katowice - Piast Gliwice
MACIEJ KIKOLSKI 4
Credit: Tomasz Blaszczyk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Zamienił MLS na Ekstraklasę. „W Polsce piłka to religia”

Ondrej Lingr opowiedział serwisowi sport.cz o transferze do Korony. Czeski pomocnik przyznał, że kluczową rolę w jego powrocie do Europy z MLS odegrała determinacja władz kieleckiego klubu, które zaoferowały konkretne pieniądze Houston Dynamo.

2026.09.05 Kielce
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Korona Kielce - Wisla Krakow
N/z bramka gol radosc Ondrej Lingr
Foto Paula Duda / PressFocus

2026.09.05 Kielce
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Korona Kielce - Wisla Krakow
bramka gol radosc Ondrej Lingr
Credit: Paula Duda / PressFocus
Czytaj więcej