Real Madryt przegrał 2:3 przed własną publicznością z Realem Saragossa w meczu 34. kolejki Primera Division.
Królewscy podłamani niedawną porażką w Lidze Mistrzów z Barceloną w niczym nie przypominali drużyny, która jest drugą siłą w lidze hiszpańskiej. Jose Mourinho znów zmienił ustawienie swojego zespołu, sadzając na ławce rezerwowych kilku piłkarzy, którzy zazwyczaj występowali w pierwsze jedenastce. Real bez Ozila, Ronaldo czy Marcelo w pierwszej części gry grał bardzo słabo i do szatni zszedł przegrywając 0:1.
W drugiej odsłonie gra Królewskich nie wyglądała lepiej. Po utracie drugiego gola podopieczni Jose Mourinho ruszyli do przodu, a Portugalczyk z ławki powoli zaczął wprowadzać tych, którzy przeciwko Barcelonie w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów powinni zagrać od początku. Efektem były gole Sergio Ramosa oraz Karima Benzemy, ale trafienia tych graczy rozdzielił fantastyczny tego wieczoru Lafita i to Saragossa zakończyła spotkanie z dorobkiem bardzo cennych trzech punktów.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.