Po raz piąty w sezonie Wisła Kraków poniosła porażkę. Biała Gwiazda w piątek okazała się słabsza od Lecha Poznań. – Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie. Na pierwszą połowę wyszliśmy bardzo apatyczni i de facto nie zagroziliśmy Lechowi, a sprokurowaliśmy sami bramkę po rozegraniu rzutu rożnego – powiedział po spotkaniu Tomasz Kulawik, szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
– Myślę, że do tej pory zawodnicy zastanawiają się, co zrobili i co z tego wyniknęło. Lech praktycznie nie stworzył sobie żadnej sytuacji. Można powiedzieć, że w pierwszej połowie mecz układał się na remis, ale sami daliśmy zwycięstwo rywalom. W drugiej odsłonie wyglądało to lepiej, patrząc na sytuacje, jakie sobie stworzyliśmy. Gdybyśmy je wykorzystali, mogłoby być inaczej – zaznaczył Kulawik.
– To nie jest kwestia tygodnia, żeby wyciągnąć Wisłę z dołka. Potrzeba na to dużo, dużo czasu. Druga połowa pokazała, że potrafią gra – zakończył nowy trener Białej Gwiazdy.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.