Już za dwa tygodnie czeka nas finał Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City, a Chelsea Londyn. W międzyczasie kolejne kluby przypieczętowują udział w fazie grupowej Champions League w przyszłym sezonie. Kto już jest pewny gry w elicie?
Wszystko jest już jasne w Hiszpanii. Pierwsza czwórka wyklarowała się jeszcze przed końcem sezonu i w kolejnej edycji Champions League na pewno zobaczymy: Atletico Madryt, Real Madryt, Barceloną oraz Sevillę. Do tego grona może dołączyć także Villarreal, jeśli wygra Ligę Europy.
Z Premier League na pewno zobaczymy oba kluby z Manchesteru. Zarówno City jak i United są pewne miejsca w pierwszej czwórce i na sto procent zagrają w fazie grupowej LM 2021-22. W dodatku Obywatele i Czerwone Diabły są także w finałach europejskich pucharów.
Na rozstrzygnięcia europejskich rozgrywek czekają w Turcji i Francji. Jeśli Manchester City wygra LM, wówczas mistrz Turcji wejdzie do fazy grupowej Champions League. Jeśli w rozgrywkach będzie triumfować Chelsea, która jest o krok również od kwalifikacji poprzez Premier League, wówczas także mistrz Turcji zagra w fazie grupowej bez konieczności rozgrywania eliminacji. Jeśli Manchester United wygra Ligę Europy, wówczas do fazy grupowej LM bezpośrednio wejdzie trzeci zespół ligi francuskiej.
Pewniakami w fazie grupowej LM są także dwaj niemieccy przedstawiciele: Bayern Monachium i RB Lipsk. Włochy w elicie na pewno będzie reprezentować Inter Mediolan. Miejsce w fazie grupowej mają także mistrzowie Portugalii – Sporting Lizbona, Rosji – Zenit Sankt Petersburg, Holandii – Ajax Amsterdam oraz Ukrainy – Dynamo Kijów.
Na pozostałych uczestników trzeba jeszcze poczekać…
BVB wygrywa z Betisem! Gwiazdor opuścił boisko z powodu kontuzji
Borussia Dortmund pokonała Real Betis 2:1. Jest to pierwsza porażka hiszpańskiego klubu w tej edycji Ligi Mistrzów. Boisko, w pierwszej połowie, z powodu kontuzji musiał opuścić napastnik BVB Serhou Guirassy.
Porto z pierwszym zwycięstwem. Dwa gole strzelili Polacy
FC Porto pokonało SSC Napoli 4:1 i zdobyło swoje pierwsze punkty w tej edycji Ligi Mistrzów. Po bramce w tym meczu zdobyli Jan Bednarek i Jakub Kiwior.