W pierwszym meczu 17. kolejki rosyjskiej Premier Ligi Lokomotiv Moskwa pokonał Rubin Kazań. Kolejne występy zaliczyli Maciej Rybus i Grzegorz Krychowiak.
Krychowiak zakończył okres kwarantanny. (fot. Reuters)
W miniony wtorek drużyna z Rosji uległa RB Salzburg, czym bardzo utrudniła sobie sytuację w grupie A Ligi Mistrzów. Na ten moment zajmuje ostatnie miejsce i bardzo możliwe, że wiosną zabraknie jej w europejskich pucharach.
Z dwójki reprezentantów Polski, którzy bronią barw Lokomotivu, na boisku przebywał tylko Maciej Rybus. Grzegorz Krychowiak odbywał kwarantannę. Dziś obaj znaleźli się w wyjściowym składzie zespołu prowadzonego przez Marko Nikolicia.
Rywalizacja nie ułożyła się po myśli gospodarzy. Od 3. minuty przegrywali po trafieniu Hwanga Ir-Beom. Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak długo. Niespełna kwadrans później do wyrównania doprowadził Vladislav Ignatjev. Jedynym polskim akcentem pierwszej połowy był żółty kartonik, jaki obejrzał Krychowiak.
Niemal od samego początku drugiej części gry Lokomotiv grał w przewadze. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zainkasował bowiem Ivan Ignatjev.
Korzyść popłaciła w minucie numer 69. Rzut karny wykorzystał Anton Miranchuk. Wynik ustalił natomiast Ignatjev.
Dzięki wygranej Lokomotiv awansował na piąte miejsce w tabeli. Do lidera traci cztery punkty.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.