Dawid Kownacki jeszcze tego lata może powrócić do Włoch. Agent polskiego zawodnika jest już w Italii i negocjuje jego transfer do Empoli.
Dawid Kownacki powróci do Serie A? (fot. 400mm.pl)
Jeszcze tego lata Dawid Kownacki może opuścić Fortunę Dusseldorf. Zgodnie z relację Przeglądu Sportowego, włoskie Empoli jest poważnie zainteresowane sprowadzeniem polskiego napastnika. Agent piłkarze udał się do Włoch i negocjuje warunki kontraktowe swojego zawodnika.
Fortuna Dusseldorf nie będzie robiła większych problemów przy sprzedaży zawodnika. Klub już drugi rok z rzędu koczuje na zapleczu Bundesligi i nie ma atutów ku temu, aby przekonać napastnika do dalszej współpracy. W 2020 roku wydano na niego 6,75 miliona euro, co do dzisiaj jest rekordem transferowym Fortuny. Kontrakt jest ważny do 2023 roku i niemiecki klub na pewno nie odzyska całości, jaką przed rokiem zapłacił Sampdorii. Polski napastnik przy aktualnej dyspozycji jest wart około 3 milionów euro.
Dawid Kownacki nie odnalazł się w niemieckim klubie. Miał kilka dobrych momentów i sporo strzelał do bramki, jednak ostatecznie nie wykreował się na lidera zespołu. Pojawiały się również długie passe bez zdobyczy strzeleckiej. To jeden ze skutków problemów zdrowotnych z jakimi polski napastnik musiał się zmagać w ostatnich dwóch latach. Łącznie wskutek różnych kontuzji opuścił 22 mecze Fortuny od momentu, gdy dołączył do drużyny.
Łącznie wystąpił w 64 meczach i strzelił 27 gole, notując przy tym 11 asyst.
W Empoli jest kilku napastników którzy rywalizują o pozycję w składzie, jednak jedynym, potencjalnym konkurentem Dawida byłby Patrick Cutrone, który tego lata zasilił drużynę beniaminka Serie A. W kadrze są także Leonardo Mansuco oraz Andrea La Mantila, jednak polski zawodnik wskoczyłby wyżej w hierarchii wyborów trenera Aurelio Andreazzolii.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.