W meczu szesnastej kolejki Premier Ligi Krasnodar tylko zremisował z Khimki. Być może stałoby się inaczej, gdyby nie pomyłka Grzegorza Krychowiaka.
Grzegorz Krychowiak zawiódł.
Reprezentant Polski jest w swojej drużynie klubowej wykonawcą rzutów karnych. Dotąd nie zawodził. Podszedł do trzech jedenastek i trzy jedenastki wykorzystał. Nie zatrzymali go bramkarze Soczi, Ufy i Spartaka Moskwa.
Dziś dobra seria dobiegła końca. Krychowiak mógł podwyższyć prowadzenie Krasnodaru na 2:0 (wynik otworzył Viktor Claesson), lecz nie wykorzystał rzutu karnego, którego sam wywalczył. Ilya Lantratov okazał się lepszy.
Obie drużyny nie miały jednak problemu ze strzelaniem goli. W sumie trafiły sześć razy, dzieląc się po równo. Dla Khimki bramki zdobyli Elmir Nabiullin, Denis Glushakov oraz Alexander Dolgov. Dla Krasnodaru oprócz Claessona jeszcze Remy Cabella i Vladimir Iljin.
Remis oznacza, że Krychowiak i spółka zmarnowali okazję na awans na czwarte miejsce w tabeli Premier Ligi. Nadal zajmują piąte miejsce.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.