Początek sezonu jest bardzo udany dla Górnika Zabrze. Po czterech kolejkach zespół zajmuje drugie miejsce w tabeli i jeszcze nie zaznał smaku porażki. W najbliższej kolejce zabrzanie zmierzą się z Koroną Kielce.
– Szykuje się nam bardzo ciężki mecz, niezależnie od tego, że Korona jeszcze nie wygrała w tym sezonie. Tym bardziej będzie więc zmobilizowana na Górnika – powiedział Rafał Kosznik.
Piłkarz, który jest nominalnym lewym obrońcą, w systemie z trzema obrońcami gra na pozycji bocznego łącznika. – Pierwszy raz w ligowej karierze gram na takiej pozycji. No i pierwszy raz gram w tym systemie z trzema stoperami. Ale sezon zaczęliśmy dobrze, więc to wszystko się sprawdza. Dobra gra całej drużyny napawa nas optymizmem, ale – z drugiej strony – nie popadajmy w hurraoptymizm. To dopiero początek sezonu, przed nami jeszcze dużo kolejek i podział na grupy. Twardo stąpamy po ziemi i wiemy doskonale, że przyjdą też gorsze dni. Na razie jest fotel wicelidera i z tego cieszymy się w sposób umiarkowany – zapewnił gracz Górnika.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.