Bardzo ważnym zawodnikiem w barwach Lecha Poznań jest Volodymyr Kostevych. Ukrainiec podkreśla jednak, że na swoją pozycję w Kolejorzu bardzo ciężko pracuje.
– Nie czuję się pewniakiem do gry w pierwszym składzie. Widać to było po pierwszych meczach w tym sezonie. Gdy go zaczynaliśmy, to nie było wiadomo, kto wygra rywalizację na lewej stronie obrony bądź wahadle. Muszę codziennie ciężko pracować i nie mogę pozwolić sobie na jakąkolwiek chwilę słabości. Po jednym słabym meczu naturalne jest, że mówi się o potrzebie jakiejś zmiany na mojej pozycji – podkreślił zawodnik poznańskiego klubu.
Na przełomie sierpnia i września Ukrainiec doznał kontuzji, która go wykluczyła z gry na kilka tygodni.
– Przytrafiła mi się kontuzja na rozgrzewce przed meczem z KRC Genk. To był bardzo trudny czas. Bardzo chciałem zagrać przeciwko takiej klasy rywalowi. Szkoda, że stało się tak jak się stało, ale taka jest piłka. Zdarzają się kontuzje. Ja ze swojej strony muszę zrobić wszystko, żeby ich unikać – skwitował popularny „Kosta”.
Stolarski pod wrażeniem gry Wiśniewskiego. „Jest dla drużyny”
Miniony tydzień nie był zbyt łaskawy dla Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź nie dostał powołania do kadry na listopadowe spotkania Ligi Narodów, a mecz z Pogonią Szczecin rozpoczął na ławce rezerwowych. Tak czy siak, był jednym z ojców zwycięstwa z Portowcami.
Cracovia już wybrała trenera?! Szybki powrót na ławkę
Cracovia poinformowała dziś o zwolnieniu Bartosza Grzelaka. Wakat na ławce trenerskiej Pasów ma nie potrwać długo, bo następca już ponoć został wybrany.