Kontrowersja w meczu Motoru z Górnikiem. Lyczmański: „Nie czuję karnego”
Motor Lublin zremisował u siebie 0:0 z Górnikiem Zabrze w 9. kolejce Ekstraklasy. Czy gościom należał się rzut karny?
W 30. minucie doszło do kontrowersji. Janis Antiste upadł w polu karnym gospodarzy po kontakcie z Markiem Bartosem, ale sędzia Paweł Malec nie podyktował jedenastki dla Górnika.
– Klasyczna kolizja. Nie dopatruję się przewinienia. Zawodnik Motoru od początku był skupiony na piłce. Celem nie był gracz drużyny przeciwnej – ocenił Adam Lyczmański, ekspert Canal+, w programie Liga+ Extra.
– Dlaczego nie rozpatrujemy skutku (napastnik Górnika został podeptany – red.)?Może pamiętacie sytuację z meczu Jagiellonia – Legia, czyli Polak kontra Chodyna.Wtedy mówiłem o jedenastce, bo piłkarz miał przeciwnika frontalnie, widział go.Tutaj – co miał zrobić? Musiał postawić gdzieś nogę. W tej sytuacji nie czuję karnego. Takie jest moje zdanie – dodał Lyczmański.
Źródło: Liga+ Extra
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Marek
21 września, 2026 17:33
Nasi, nawet najbardziej znani sędziowie mają od dziś zamiast kodeksów, zasad, praw inne kluczowe kryterium: NA NOSA. Cd. robienia sobie jaj z ludzi.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.
Nasi, nawet najbardziej znani sędziowie mają od dziś zamiast kodeksów, zasad, praw inne kluczowe kryterium: NA NOSA. Cd. robienia sobie jaj z ludzi.