To już pewne – Czeski Związek Piłki Nożnej oficjalnie poinformował, że wyniki od trzeciej ligi w dół zostaną anulowane, a sezon 2019-20 zostanie uznany za nieodbyty – poinformował portal Transfery.info.
(fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
Czesi wyszli dokładnie z takiego samego założenia jak Anglicy, którzy kilka dni temu ogłosili podobną decyzję. Wszystkie amatorskie rozgrywki zostały odwołane, a ich wyniki zostały anulowane.
– Nie mogliśmy dłużej czekać, musieliśmy rozwiązać ten problem. Żałuję, że nie mogliśmy dokończyć rozgrywek, ale wszyscy mówimy, że zdrowie i życie jest dla nas na pierwszym miejscu, więc musieliśmy to uwzględnić w naszych decyzjach. Jeśli chodzi o rozgrywki pucharowe, to nie jesteśmy w stanie w tym momencie nic przewidzieć. Jesteśmy w gotowości i będziemy reagować na rozwój sytuacji. Wszystko zależy od ponownego uruchomienia harmonogramu spotkań, ale chcielibyśmy zakończyć krajowy puchar w czerwcu – powiedział MartinMalik, prezes czeskiej federacji.
Oznacza to, że drużyny w niższych ligach za naszą południową granicą nie będą awansować ani spadać ze swoich lig. Dokończenie rozgrywek w późnych miesiącach letnich byłoby niemożliwe, dlatego władze czeskiej piłki podjęły taką decyzję. Jednocześnie związek nie wykluczył, że jeśli sytuacja się zmieni w najbliższych tygodniach, drużyny będą mogły rozgrywać mecze towarzyskie. Oczywiście wszystko musi odbyć się za zgodą czeskiego rządu.
Ponadto FACR zdecydował, że zimowe okienko transferowe zostanie przedłużone o dwa miesiące dla rozgrywek amatorskich. Pierwotnie miało trwać do 31 marca, ale w związku z okolicznościami zostało przedłużone do 31 maja.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.