Kolejny Polak w La Liga?! Jakub Kałuziński może trafić do ligi hiszpańskiej!
Przyszłość Jakuba Kałuzińskiego stoi pod dużym znakiem zapytania. Według informacji polskiego dziennikarza, piłkarz może zasilić szeregi jednego z beniaminków La Liga!
Kuba Kałuziński w tym momencie jest zawodnikiem tureckiego Antalyasporu, jednak coraz częściej można usłyszeć, że w trakcie tego okna zmieni pracodawcę. Kierunków pojawiało się kilka. Bardzo możliwe, że reprezentant Polski trafi do hiszpańskiej La Liga!
Według Daniela Sobisa, eksperta La Liga w stacji Eleven Sports, Kałuziński może zostać nowym zawodnikiem Realu Valladolid. Trener hiszpańskiej drużyny, Paulo Pezzolano z uznaniem patrzy na umiejętności Polaka i chciałby go w swojej drużynie. Polecił również dyrektorom sportowym, aby nabyć Kałuzińskiego w ramach transferu definitywnego.
Sobis podkreśla, że rozmowy między klubami trwają. Problemem jest jednak nastawienie Turków, którzy mają wysokie oczekiwania finansowe. Nic w tym momencie jednak nie jest przesądzone i negocjacje są prowadzone.
W maju tego roku Real Valladolid przypieczętował awans do La Liga, wracając tym samym na najwyższy poziom rozgrywkowy w Hiszpanii. Klub z siedzibą w Valladolid zajął drugie miejsce w tabeli i przegrał o dwa oczka z CD Leganes.
Real Valladolid jest bardzo zainteresowany pozyskaniem Jakuba Kaluzinskiego. Paulo Pezzolano jest fanem talentu Polaka i zdeterminowany na transfer definitywny. Problemem mogą być żądania Antalyasporu. Rozmowy trwają. #LaZabawa
Kosmiczne liczby Raphinhi. Barcelona stworzyła potwora
Raphinha wszedł w sezon 2026/27 z przytupem. Gwiazdor Barcelony od początku rozgrywek jest jednym z liderów zespołu Hansiego Flicka, a jego regularność pod bramką rywali robi ogromne wrażenie. Brazylijczyk wykręca liczby lepsze niż… niejedna drużyna La Ligi!
Kiepski start sezonu Realu Madryt Jose Mourinho. Tylko raz było gorzej
Derbowa porażka z Atletico wywołała falę dyskusji na temat stanu, w jakim znajduje się Real Madryt prowadzony przez Jose Mourinho. Okazuje się, że za kadencji Portugalczyka Królewscy tylko raz zanotowali gorsze wejście w sezon.