City Football Group przejmuje kolejny klub. Tym razem znany katarska grupa będzie zajmowała się również francuskim Troyes AC.
Kolejny klub w kolekcji bogatych szejków (foto: Reuters)
CFG kontynuuje swoją strategię rozwoju i globalizację marki. Grupa, która jest właścicielem między innymi Manchesteru City nabyła akcje kolejnego, znanego klubu. Pod skrzydła jednego z największych holdingów w piłkarskim środowisku trafia francuski Troyes AC, które aktualnie znajduje się w Ligue 2. CFG stało się większościowym udziałowcem klubu, część z nich trafiła w ręce biznesmena Maxime Ray’a, który zasiądzie w zarządzie klubu.
Spółka holidngowa powstała w 2014 roku i 78% udziału należy do katarskiego Abu Dhabi United Group. Pakiety mniejszych akcji posiadają firmy amerykańskie oraz chińskie. Pierwotnym celem grupy było przejęcie jak największej ilości europejskich klubów i przetransformowanie ich z identyfikatorem „City”w nazwie.
City Football Group może popisać się bogatym zasobem klubów. Jest w posiadaniu 100% akcji Manchesteru City, Melbourne City, Montevideo City, Lommel S.K. oraz Sichuan Jiuniu. Holding ma również część udziałów w Yokohama Mariners, Mumbai City, New York City oraz włoskiej Gironie. Grupa zajmuje się również rozwojem akademii piłkarskich, centr rozwojowych oraz damskim futbolem.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.