RobertLewandowski nie narzeka na brak wyróżnień i odznaczeń we wszystkich podsumowaniach minionego sezonu. Tym razem Polak trafił do jedenastki sezonu, wybranej przez znany fachowy portal Goal.com.
Kapitan reprezentacji Polski ma za sobą kolejny świetny sezon. Lewandowski znowu sięgnął po armatę dla króla strzelców Bundesligi, a przy tym pobił historyczny rekord GerdaMuellera. Zagraniczne media nie przestają doceniać polskiego snajpera.
Portal Goal.com umieścił Lewandowskiego w jedenastce sezonu wszystkich lig europejskich. „Gdyby Złota Piłka nie została odwołana w poprzednim roku, to Lewandowski z pewnością by triumfował. Rozczarowanie z brakiem przyznania najważniejszego indywidualnego wyróżnienia w futbolu nie odstraszyło jednak reprezentanta Polski, a w tym sezonie wpisał się do księgi rekordów po kolejnej burzliwej kampanii. Jego rekord 41 bramek w 29 meczach Bundesligi sprawił, że przewyższył Gerda Muellera pod względem goli w jednym sezonie. Zaliczył także siedem asyst w lidze i dołożył pięć goli w Lidze Mistrzów. Czy wygra Złotą Piłkę 2021? To zależy od tego, jak daleko zajdzie na Euro” – czytamy w uzasadnieniu nominacji dla Polaka.
Pełne zestawienie jedenastki sezonu według Goal.com:
Jan Oblak (Atletico) – Achraf Hakimi (Inter), Ruben Dias (Manchester City), Sven Botman (Lille), Robin Gosens (Atalanta) – Joshua Kimmich (Bayern), N’Golo Kante (Chelsea) – Leo Messi (Barcelona), Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain) – Robert Lewandowski (Bayern), Romelu Lukaku (Inter)
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.