Broniąca się przed spadkiem Miedź Legnica podejmowała dzisiaj ekipę Lecha Poznań. Mecz zakończył się niespodziewanym zwycięstwem gospodarzy!
Przed dzisiejszym starciem Miedź zajmowała bardzo słabe, bo dopiero czternaste miejsce w ligowej stawce. Z kolei Lech – pomimo gry w kratkę – wciąż liczył się w walce o najwyższe cele w polskiej Ekstraklasie.
Dzisiejsze starcie ułożyło się fenomenalnie dla Miedzi. Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 4. minucie meczu. Groźne uderzenie z rzutu wolnego oddał Petteri Forsell, ale Jasmin Burić odbił piłkę. Problem w tym, że golkiper Lecha zrobił to na tyle źle, że do futbolówki dopadł Bozo Musa i dał prowadzenie miejscowym.
Pomimo szybko strzelonego gola Miedź nie cofnęła się do defensywy. Lech w pierwszej połowie nie miał zupełnie koncepcji na skuteczną grę w ataku.
To zostało wykorzystaną przez gospodarzy. Miedź w 36. minucie podwyższyła swoje prowadzenie. Forsell oddał uderzenie z dystansu i Burić po raz drugi tego dnia musiał wyjmować piłkę z siatki.
Prowadzenie Miedzi utrzymywało się przez jakiś czas. W 56. minucie bramkę kontaktową dla Lecha zdobył Maciej Gajos wykorzystując łatwą sytuację.
Kolejne trafienie w tym spotkaniu należało jednak do gospodarzy. Miedź w 83. minucie podwyższyła swoje prowadzenie. Omar Santana bez problemów wykorzystał wówczas rzut karny.
Ostatecznie walcząca o utrzymanie Miedź ograła ekipę z Poznania 3:2. W doliczonym czasie gry Lech zdobył bramkę kontaktową, ale na więcej zabrakło po prostu czasu.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.