Kolegium Sędziów stwierdziło błąd! Piłkarz Wisły powinien zobaczyć czerwień
Kolegium Sędziów PZPN zabrało głos w sprawie kontrowersji z piątkowego meczu PKO BP Ekstraklasy. Według tego organu arbiter popełnił błąd.
Wisła Kraków pokonała Wisłę Płock 2:1. Wszystkie gole tego spotkania padły w pierwszej połowie. Okazuje się, że jeszcze przed przerwą goście z Płocka powinni grać w osłabieniu. Chodzi o sytuację z 34. minuty spotkania, gdy Jordi Sanchez został sfaulowany przez Marcusa Haglinda-Sangre. Arbiter Paweł Raczkowski odgwizdał faul i dał za to przewinienie Szwedowi żółtą kartkę. Kolegium oceniło, że piłkarz Białej Gwiazdy wychodził na czystą pozycję, więc obrońca Nafciarzy powinien otrzymać czerwoną kartkę.
– Zawodnik Wisły Kraków spod linii bocznej zagrał piłkę na wolne pole do wychodzącego współpartnera. Zawodnik ten wygrał walkę o pozycję i wyprzedził obrońcę Wisły Płock. Następnie został przez niego podcięty/kopnięty – napisano.
Oceniono, że znajdujący się najbliżej akcji Zan Rogelj nie miał realnych szans późniejsze przerwanie ataku. W związku z tym Haglind-Sangre przerwał akcję dającą szansę na zdobycie bramki i powinien zostać wykluczony.
Wisła Kraków ma obecnie 6 punktów i zajmuje 5. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Natomiast jej imienniczka z Płocka ma 2 oczka mniej jest na 7. pozycji. Biała Gwiazda zagra teraz z Górnikiem Zabrze 16 sierpnia o 20:15, zaś Nafciarze o tej samej porze zmierzą się z Lechem Poznań. (AC)
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.