– Zagraliśmy dzisiaj dwie różne połówki. Pierwsza była bardzo dobra, druga słabsza. W pierwszej części tempo naszej gry było bardzo wysokie, dominowaliśmy – powiedział Jan Kocian po remisie z Lechem Poznań.
– W przerwie mówiliśmy sobie, że chcemy utrzymywać się przy piłce i kontrolować mecz. Byliśmy jednak za mało aktywni, nie byliśmy już groźni w ataku pozycyjnym, brakowało kontrataków. Właściwie graliśmy tylko w defensywie. W kolejnym już meczu uratował nas „Kamyk”, który w końcówce obronił rzut karny – podkreślił Słowak.
– Ten jeden zdobyty punkt przyjmujemy z szacunkiem. Mam nadzieje, że kontuzje, do których dzisiaj doszło nie zaburzą naszych przygotowań do meczu z Metalistem i do Kijowa pojedziemy w możliwe najsilniejszym składzie. Ten jeden zdobyty punkt przyjmujemy z szacunkiem – zakończył Kocian.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.