– Po ciężkim meczu w Esbjergu wytrzymaliśmy tempo dzisiejszego spotkania. Wynik 2:2 jest sprawiedliwy dla obu drużyn – zaznaczył trener Ruchu Chorzów.
– To był bardzo dobry mecz dla kibiców, a dla nas trenerów bardzo ciężki. Wisła lepiej weszła w to spotkanie, strzeliła bramkę i miała kolejne możliwości. My zdobyliśmy później bramkę kontaktową i w drugiej połowie strzeliliśmy na 2:1 – powiedział Kocian.
– Mieliśmy okazję znokautować Wisłę, jak w ringu, ale ani Kuświk ani Zieńczuk nie wykorzystali stuprocentowych okazji. Po ciężkim meczu w Esbjergu wytrzymaliśmy tempo dzisiejszego spotkania. Wynik 2:2 jest sprawiedliwy dla obu drużyn – podsumował Słowak.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a podium zamyka Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Śląsk Wrocław, Raków Częstochowa i Wieczysta Kraków. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.