Gdy Benjamin Lecomte doznał kontuzji, wszystko wskazywało na to, że przez jakiś czas jedynką w bramce AS Monaco będzie Radosław Majecki. Niko Kovac nie zdecydował się jednak na polskiego golkipera w meczu z Nice.
Słaba sytuacja Majeckiego w Monaco. (foto: 400mm.pl)
Kilka dni temu informowaliśmy o kontuzji pierwszego bramkarza monakijskiej drużyny – Benjamina Lecomte. Piłkarz doznał kontuzji dłoni, która wyeliminowała go z gry na około miesiąc. Wszystko wskazywało na to, że w obliczu kontuzji francuskiego golkipera do bramki wskoczy Radosław Majecki. Niestety, tak się nie stało.
Dziś AS Monaco zmierzy się z drużynę Nicei w ramach spotkania w Ligue1. W pierwszym składzie zabrakło reprezentanta Polski, bramkarzem w tym spotkaniu został 32-letni Włoch, Vito Mannone. Były bramkarz Legii w dalszym ciągu został wydelegowany na ławkę rezerwowych.
Za wcześnie na wyciąganie pochopnych wniosków, ale możliwe, że Niko Kovac nie widzi miejsca dla Majeckiego w swojej drużynie. Polski zawodnik najwyraźniej jest dopiero trzecim wyborem w hierarchii chorwackiego szkoleniowca. Być może na horyzoncie powoli wyłania się opcja wypożyczenia do innej drużyny.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.