Piłkarza o tak imponującym CV jeszcze w naszej lidze nie było. Olivier Kapo grał w takich klubach jak AJ Auxerre, Juventus, AS Monaco, Levante, Birmingham, Wigan, Celtic, a po tym jak zdecydował się opuścić, z powodu zaległości, grecki Levadiakos, trafił do Korony Kielce. Zdobywca Pucharu Konfederacji 2003 z reprezentacją Francji zapewnia, że wie, jak duże są oczekiwania wobec niego w Kielcach.
ROZMAWIAŁ JAROMIR KRUK
Petr Cech, Tim Howard, Chris Kirkland, Jussi Jaaskelainen. Co łączy tych bramkarzy? Chwileczkę, pomyślę – zastanawia się Olivier Kapo. – Już wiem, strzelałem im gole na boiskach Premier League. Najbardziej utkwiły mi w pamięci trafienia w spotkaniach z Chelsea. Z Birmingham przegraliśmy 2:3, z Wigan 1:2. Z tym drugim zespołem byłem blisko remisu z The Blues. Wyrównałem na 1:1 w końcówce, ale Chelsea wygraną zapewnił w doliczonym czasie Frank Lampard. Byliśmy bardzo rozczarowani, ale w Anglii zawsze gra się do końca. Miło wspominam swój pobyt w Premier League. Stadiony, kibice, otoczka były na najwyższym poziomie. Idealne miejsce do grania w piłkę.
Czego piłkarz, który zdobywał bramki w ligach Francji, Hiszpanii i Anglii, szuka w Polsce? Korona zgłosiła się do mnie i długo na jej temat rozmawiałem z Ryszardem Tarasiewiczem. On przekonał mnie do gry w Kielcach. Trochę czasu musiało upłynąć, bo chciałem rozwiązać kontrakt z Levadiakosem, załatwić wszystkie swoje sprawy z greckim klubem. Mam menedżerkę z Polski i ona też wiele powiedziała mi na temat waszego kraju. Na miejscu przekonałem się, że wszystko jest OK, a Korona to dobrze zorganizowany klub.
Jakie wrażenia po meczu Korona – Górnik Zabrze, przegranym przez pana już obecny zespół 0:3? Moim kolegom po prostu to spotkanie nie wyszło. Przegrali 0:3, ale i tak stworzyli kilka groźnych sytuacji. Takie mecze się zdarzają, a Korona ma potencjał i powinna niebawem ruszyć w górę tabeli polskiej ekstraklasy.
Zdaje pan sobie sprawę, jak duże oczekiwania są wobec pana? Tak. Przyjechałem do Kielc, by pomóc w odnoszeniu zwycięstw. Zrobię wszystko, by nie zawieść. W Levadiakosie moją sytuację skomplikowały kontuzje, przez nie wiele treningów musiałem opuścić i nie mogłem pokazać pełni tego, co potrafię.
(…)
Cały wywiad w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.