Spotkanie z Legią wzbudza w ekipie Lecha wielkie emocje. Warszawska drużyna zdobyła dwa mistrzostwo Polski z rzędu, do tego jest odwiecznym rywalem Kolejorza. Pod presją będą więc zawodnicy ze stolicy Wielkopolski, jednak Marcin Kamiński wie, jak sobie z nią poradzić.
Kamiński wie, jak dużo znaczą dla kibiców Lecha mecze z Legią
Mecze między obiema drużynami zawsze przyciągają na stadiony większą niż przeciętna liczbę kibiców. O specyfice tych pojedynków przekonany jest Kamiński. – Te spotkania zawsze rządzą się swoimi prawami – mówi. – Nawet jakbyśmy mieli tylko jeden dzień przerwy przed starciem z Legią, to każdy z nas byłby w 100% gotowy do gry, bo zwycięstwo w Warszawie zawsze smakuje dobrze – dodaje.
Lechici są podbudowani ostatnimi wynikami. – Po dwóch wygranych z rzędu na pewno poprawiła się atmosfera w zespole – ciągnie Kamiński.
Jednak przed hurraoptymizmem zawodników przestrzega Maciej Skorża. – Trener cały czas stara się tonować emocje. Mamy swój plan na ten mecz i jedziemy tam po trzy punkty – zapowiada piłkarz Kolejorza, Szymon Pawłowski.
Spotkanie Legii z Lechem rozpocznie się w sobotę o 20:45.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.