Kadra wraca do Polski, szykują się zmiany w składzie na Mołdawię?
Około godziny 12:30 na wrocławskim lotnisku wylądował czarterowy samolot z wracającymi z Podgoricy piłkarzami reprezentacji Polski na pokładzie. Przed ekipą Waldemara Fornalika trzy dni względnego spokoju. Czy przed meczem z Mołdawią uda się selekcjonerowi coś zmienić? Bo kilka zmian nastąpić musi.
Przed meczem z Mołdawią polska kadra trenować będzie jeszcze czterokrotnie. Jedna, zapewne odrobinę lżejsza jednostka treningowa, będzie miała miejsce w sobotnie popołudnie. Dwa treningi odbędą się w niedzielę, a w na poniedziałek zaplanowano tylko jedne zajęcia – oficjalny trening przed meczem na Stadionie Miejskim. Czasu jest więc mało, a zmiany – konieczne.
Po pierwsze – trzeba będzie wypełnić lukę po Ludovicu Obraniaku. Nie dość, że piłkarz Bordeaux zagrał tragicznie słabo, to na dodatek w dziecinny sposób dał się sprowokować (mimo ostrzeżeń ze strony Huberta Małowiejskiego na odprawach) i zasłużenie wyleciał z boiska. Kto wystąpi więc od pierwszych minut w meczu z Mołdawią? Swoją szansę od pierwszego gwizdka otrzyma najpewniej Adrian Mierzejewski, który w Podgoricy strzelił gola zapewniającego nam jeden, cenny punkt.
Piątkowe spotkanie po raz kolejny dowiodło, że mamy ogromne problemy z grą w środku pola. Dwóch defensywnych pomocników nie potrafiło opanować sytuacji w tym sektorze boiska, a i Ludovic Obraniak sprawiał wrażenie błądzącego we mgle. Praktycznie przez większość spotkania w środku pola straszyła wielka wyrwa. Ani Ariel Borysiuk, ani Eugen Polanski ani tym bardziej Rafał Murawski nie stanęli na wysokości zadania. Problem jednak w tym, że w zespole nie ma nikogo, kto mógłby dać skuteczną zmianę. Wariant z trzema defensywnymi pomocnikami, jaki zastosowany został przez Franciszka Smudę podczas Euro, również nie ma racji bytu we wtorek, bo z Mołdawią będziemy musieli atakować.
Wiele wskazuje więc na to, że z Mołdawią zagramy dwójką napastników. Waldemar Fornalik przyznawał w wywiadach, że nie porzucił myśli o ofensywnej grze. We wtorek będzie kutemu idealna okazja. Fornalik przyznał przed spotkaniem w Podgoricy, że zastanawiał się nad daniem szansy Markowi Saganowskiemu podwieszonemu pod Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie zwyciężyła stara koncepcja, ale z Mołdawią ciśnienie będzie mniejsze, a i rywal mniej wymagający. Nie powinniśmy więc się zdziwić, jeśli skład będzie wyglądał następująco:
Mołdawia w swoim pierwszym meczu w grupie poległa aż 0:5 z Anglią. We Wrocławiu stawi się więc w niezbyt dobrych nastrojach. Polacy nie mogą okazać jednak miłosierdzia i muszą zdobyć komplet punktów. Jeśli tak się stanie, plan minimum na wrześniowe mecze zostanie wykonany. A wówczas oczekiwanie na październikowy mecz z Anglią i samo spotkanie z Synami Albionu będzie smakować o wiele lepiej, niż się jeszcze przed kilkoma niektórym wydawało.
W piątek ogłoszone zostaną powołania na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. „Meczyki.pl” donoszą, na których napastników postawić ma Jan Urban.
Zbliża się zgrupowanie reprezentacji Polski. Wiadomo, co z Lewandowskim
Reprezentacja Polski zmierzy się w listopadzie na wyjeździe z Rumunią i we Wrocławiu ze Szwecją. Głos w sprawie obecności Roberta Lewandowskiego na najbliższym zgrupowaniu zabrał dyrektor kadry, Łukasz Mierzejewski.
Jan Bednarek o reprezentacji Polski: „Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze dobrze”
Jan Bednarek strzelił pierwszego gola w karierze w Lidze Mistrzów, a jego FC Porto wygrało 4:1 z Napoli. Reprezentant Polski opowiedział o wyjątkowym wieczorze, w trakcie którego bramkę zdobył też Jakub Kiwior.