Przejdź do treści
15.10.2024 WARSZAWA, PILKA NOZNA (FOOTBALL), LIGA NARODOW UEFA ( UEFA NATIONS LEAGUE ), POLAND - CROATIA MECZ POLSKA - CHORWACJA  NZ  KACPER URBANSKI
FOTO LUKASZ SKWIOT/CYFRASPORT

fot. Łukasz Skwiot

Polska Reprezentacja Polski

Kacper Urbański: Trener nie musiał sprowadzać mnie na ziemię, nigdy nie odleciałem [WYWIAD]

Coraz więcej minut w Bolonii. Debiut w reprezentacji Polski. 
Występy w wyjściowym składzie na Euro. Pierwszy mecz w Champions League. Pierwszy gol w Serie A. I bęc, wypożyczenie do walczącej o utrzymanie w Serie A Monzy: – Wszystko się zgadza, poza tym, że to wcale nie jest bęc – mówi Kacper Urbański.

Przemysław Pawlak

Odkrycie Roku to pierwsza indywidualna nagroda w twojej karierze, ale nie brakowało takich, dla których była zarazem ostatnią.

Liczę, że w moim przypadku ostatnią nie będzie. Dziękuję za wyróżnienie, bardzo je doceniam, zwłaszcza że przede mną w plebiscycie w tej kategorii triumfowało wielu znakomitych polskich zawodników. Nie zamierzam się jednak zatrzymywać, idę do przodu – przekonuje Urbański, 11-krotny reprezentant Polski.

Nikt nie rozumie mnie tak dobrze jak rodzice

Jedni mówią, że polski piłkarz powinien rozegrać jak najwięcej meczów w Ekstraklasie przed wyjazdem zagranicznym, inni przekonują, by wyjechać jak najszybciej. Logicznie rozumując, jesteś w tej drugiej grupie, ale dlaczego akurat tobie się udało?

To nie jest tak, że mój przypadek można porównać do innych, każdy ma swoją drogę. Ciężka praca to sprawa oczywista, do tego wiara we własne umiejętności, a ja w swoje wierzę, czyli właściwe przygotowanie mentalne. Konkurencja w piłce jest na porządku dziennym, trzeba potrafić się z nią zmierzyć, konkurencję należy traktować jako środek w drodze do celu. Mnie nigdy nie przyszła do głowy myśl, by się wycofać, wyjechać z Włoch, trafić w miejsce, gdzie będzie łatwiej.

FOTO ŁUKASZ SKWIOT

W jaki sposób pracujesz nad przygotowaniem mentalnym, korzystasz z porad psychologa sportu?

Moimi psychologami są rodzice. Nikt nie rozumie mnie tak dobrze, jak oni. Nie jestem skałą, miewam problemy mentalne, jednak zawsze mogę z nimi porozmawiać. Zresztą, gdy wyjeżdżałem do Włoch, to z całą rodziną. W Bolonii zamieszkałem z bratem, siostrą i rodzicami. W jakimś stopniu to też miało wpływ na to, że udało mi się dotrzeć na poziom Serie A. Właściwie dopiero teraz, po transferze, pierwszy raz w życiu nie mieszkam z rodzicami.

Może to i lepiej.

Że szybciej się usamodzielnię? Tak, ale nie do końca. Wcześniej rodzice regularnie wracali do Polski, a ja z bratem zostawaliśmy sami we Włoszech. Obyło się bez imprez. Teraz też często przyjeżdżam do domu – mamy wolny dzień, ruszam do Bolonii. W miarę możliwości staram się być na meczach brata, kiedy mieszkaliśmy razem, oglądałem każdy jego trening. Niemniej, trasę z Monzy do Bolonii można pokonać samochodem w dwie godziny i to wcale nie łamiąc przepisów drogowych. Gdy przenosiłem się do Monzy, zadzwonił Adriano Galliani, poprosił, żebym przyjechał do nich pociągiem. Pełny profesjonalizm. Nie do końca mi to jednak pasowało, łatwiej było zabrać się z rzeczami samochodem. Chyba obawiał się, że autem nie dotrę w jednym kawałku, bo śmiał się, że chciałby mnie zobaczyć całego. Ja za kierownicą nie szaleję. Uspokoiłem pana prezydenta, chcę jeszcze pożyć.

Liczę, że zagramy z bratem w reprezentacji Polski

A co z językiem, na ile jego znajomość pomaga w przebiciu się w zagranicznym klubie?

Mówię po włosku, po tylu latach w Italii dziwnym byłoby, gdybym nie mówił. Tyle że naukę zacząłem jeszcze w Polsce, gdy już wiedziałem, że przeniosę się do Bolonii. Pierwsze kroki były łatwiejsze. Podchodziłem do nauki języka jak do treningu, to był element, który ma mi pomóc w grze w piłkę. Jestem osobą komunikatywną, chciałem szybko złapać kontakt z kolegami z szatni. Oni to docenili. Nie zamykałem się, próbowałem mówić. Zresztą, w trakcie pierwszego spotkania z dyrektorami akademii po przyjeździe do Bolonii również nie uszło ich uwadze, że próbuję już mówić po włosku, nawet jeśli były to tylko podstawowe zwroty. Dziś sam doceniam, gdy do drużyny przychodzi zawodnik z zagranicy i szybko stara się nauczyć nowego języka. Brat miał o tyle łatwiej, że po przyjeździe poszedł we Włoszech do szkoły, ja kończyłem liceum ogólnokształcące w Gdańsku w trybie indywidualnym, zdałem polską maturę. Tylko tatę mobilizuję do szybszych postępów we włoskim.

FOTO ŁUKASZ SKWIOT

Brat ma równie duży talent do piłki, jak ty?

Bardzo dobrze sobie radzi. Nie mówię tego tylko dlatego, że jest moim bratem – ma papiery na granie. Występuje w zespole Bolonii do lat 18, również jest pomocnikiem, ale bardziej o defensywnej charakterystyce. Pozycje 6 i 8, tak bym go opisał, w moim przypadku to 8 i 10.

Akurat Michał Probierz ma problem na pozycji 6…

Liczę, że Dominik kiedyś dojdzie do poziomu pierwszej reprezentacji Polski. I że zagramy razem w drużynie narodowej.

Jest powoływany do młodzieżowych kadr naszego kraju?

Na razie nie jest. Powiem tak – nie mi to oceniać. Dominik jest zawodnikiem późno dojrzewającym, podobnie było ze mną. Śmieję się, że broda urośnie mi chyba dopiero po trzydziestce.

Muszę grać

Zawodowa piłka to obecnie regularna gra co trzy dni. Radzisz sobie z taką intensywnością spotkań? Patrząc na to jak do pewnego momentu zarządzał twoim czasem na boisku Vincenzo Italiano w Bolonii, ale też Probierz w Lidze Narodów, takie pytanie się nasuwa.

Dwie sprawy. Pierwsza, nie należy tego łączyć z byciem zawodnikiem późno dojrzewającym, to zupełnie inny temat. Tu bardziej chodzi o fizyczność, muskulaturę. Dobrze czuję się w swoim ciele. Każdy ma inną genetykę, jeden jest dobrze zbudowany, ale trudniej mu operować piłką, drugi – odwrotnie. Ale oczywiście poświęcam temu aspektowi więcej uwagi, dużo pracuję na siłowni, natomiast mam też świadomość, iż nigdy kulturystą nie zostanę. Tyle że gdy grasz w Serie A, grasz w drużynie narodowej, znaczy, że jesteś gotowy na ten poziom. Tu już nie ma miejsca na podział na zawodników późno dojrzewających i szybciej dojrzewających. Druga kwestia, jestem typem piłkarza wydolnościowego, dla mojego organizmu to nawet lepiej, gdy mecze odbywają się co trzy dni. To w ogóle nie jest problem.

W Bolonii przestałeś jednak grać, jeśli nie dlatego, to dlaczego?

No myślę, że to pytanie należy skierować przede wszystkim do trenera.

Italiano sprowadził cię na ziemię? 2024 rok długo układał się dla ciebie znakomicie, rosłeś z miesiąca na miesiąc i… bęc – nie grasz.

Trener nie sprowadził mnie na ziemię, nie musiał, nigdzie nie odleciałem. A przenosin do Monzy nie traktuję w kategoriach bęc. Do pewnego momentu zbierałem minuty w Bolonii, występowałem w Serie A i Lidze Mistrzów, choć w różnym wymiarze czasu. Od grudnia minut na boisku nie dostawałem, to mnie nie satysfakcjonowało, bo chcę grać jak najwięcej. Czteromiesięczny pobyt w Monzy ma mi w tym pomóc. Wiem, że patrząc na ten ruch z dystansu, komuś może się wydawać, iż wykonałem krok w tył, ponieważ Monza broni się przed spadkiem z Serie A, widzę to jednak inaczej. Muszę po prostu grać, żeby się rozwijać, na obecnym etapie minuty na boisku są dla mnie najważniejsze, wręcz kluczowe.

Nabrałem obycia

W pierwszych meczach w nowych barwach odczuwałeś brak regularnej gry w ostatnich tygodniach?

Rytmu meczowego nie da się oszukać, natomiast dużego zjazdu nie zauważyłem. W Bolonii podczas każdego treningu wyobrażałem sobie, że gram mecz. W ten sposób chciałem utrzymać dobrą dyspozycję.

FOTO ŁUKASZ SKWIOT

Informowałeś selekcjonera o pomyśle na zmianę klubu, Probierz powtarza, że kadrowicze muszą regularnie występować w klubach?

Byliśmy w kontakcie na bieżąco. Natomiast nawet bez słów selekcjonera też szukałbym minut. Przecież każdy piłkarz chce grać, nie siedzieć na ławce.

A propos Ligi Mistrzów – w tych rozgrywkach w wyjściowym składzie debiutowałeś na Anfield w meczu z Liverpoolem, takie mecze cię usztywniają czy motywują?

Pierwsze minuty w tych rozgrywkach dostałem wcześniej, natomiast gra w wyjściowej jedenastce to jednak inne przeżycie. Każdy dzieciak, który kiedykolwiek interesował się piłką, siedział chociaż raz przed telewizorem, oglądał mecz Ligi Mistrzów i marzył, żeby kiedyś móc w niej zagrać. Z tego punktu widzenia było to z pewnością wyjątkowe dla mnie wydarzenie. Natomiast rywal czy stadion specjalnie mnie nie wystraszył. To znaczy – Liverpool to świetny zespół, może imponować, nie ma w nim przypadkowych zawodników, natomiast grałem już przeciwko Milanowi, Interowi, Juventusowi, wystąpiłem na Euro. Nabrałem obycia. Wychodząc na Anfield, nie widziałem powodu, by nadawać rywalom wyższość nade mną. Tak mam.

Chcę zagrać na mundialu

Czyli w meczu reprezentacji Polski z Portugalią w Lizbonie było podobnie.

No tak. Co nie zmienia faktu, że potknęliśmy się w tym spotkaniu, wynik był oczywiście niefortunny.

Potknęliście się? Przegraliśmy 1:5.

Ale pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu. Pamiętam, że trzeba rozegrać dwie, natomiast gdy mierzysz się z rywalem o takiej jakości, na tym najwyższym poziomie wystarczy jeden błąd, potknięcie właśnie, by rywal to natychmiast wykorzystał. Futbol to dżungla. Nie zawsze da się już wrócić do meczu.

Polska pojedzie na finały mistrzostw świata w 2026 roku?

Powiem inaczej – zagrałem już na Euro, chcę zagrać na mundialu.

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Ryszard
Ryszard
27 czerwca, 2025 11:22

No i dobrze!!!

Tomasz
Tomasz
24 lipca, 2025 17:57

Coś owe MŚ 2026 oddalają się od reprezentacji Polski. Ale wypada też myśleć pozytywnie. Jest nowy trener Urban. Być może coś się zmieni na plus. Potencjał cały czas w reprezentacji Polski jest.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Polska Reprezentacja Polski

Sensacyjne powołanie Jana Urbana? Może wziąć napastnika z Ekstraklasy!

Już w listopadzie czekają nas kolejne mecze reprezentacji Polski. Według dziennikarzy Faktu, Jan Urban może powołać kolejnego debiutanta.

2026.09.22 Warszawa
Pilka nozna kadra reprezentacja Polska
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Jacek Prondzynski / PressFocus

2026.09.22 Warsaw
football
Press conference and training of the Polish football national team
Jan Urban
Credit: Jacek Prondzynski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii

Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.

2026.09.30 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski U21 Eliminacje Mistrzostw Europy U-21 Sezon 2026/2027
Polska U-21 - Szwecja U-21
N/z Marcel Krajewski, Daniel Bak, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.09.30 Katowice
Football Polish National Team U21 UEFA EURO 2027 Qualifying Season 2026/2027
Polska U-21 - Szwecja U-21
Marcel Krajewski, Daniel Bak, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”

Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.

12th October 2026 Coventry Building Society Arena, Coventry, West Midlands, England Premier League Football, Coventry City versus Newcastle United Ellis Simms of Coventry City celebrates scoring in the 81st minute to make the score 3-1 GodfreyxPitt
2026.10.12 Coventry
pilka nozna , liga angielska
Coventry City - Newcastle United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Polki zagrają finał baraży o mundial! Z kim, gdzie, kiedy?

Podopieczne Niny Patalon za ponad miesiąc stoczą decydujący o awansie na mistrzostwa świata bój. Z kim zagrają?

2026.10.13 Gdansk Pilka nozna kobiet Mecz eliminacyjny do MS Polska - Belgia N/z Kinga Seweryn Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.13 Gdansk
Football Womens World Cup Qualifier
Poland - Belgium
Kinga Seweryn 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis

Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.

2026.10.13 Gdansk Pilka nozna kobiet Mecz eliminacyjny do MS Polska - Belgia N/z Ewa Pajor gol bramka radosc Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.13 Gdansk
Football Womens World Cup Qualifier
Poland - Belgium
Ewa Pajor gol bramka radosc 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej