Pierwszy mecz włoskiej piłki w dobie koronawirusa za nami. Juventus po meczu niskich lotów bezbramkowo remisuje z Milanem i awansował do finału Pucharu Włoch.
Ronaldo nie trafił z rzutu karnego (foto: Reuters)
Już w 16. minucie spotkania Cristiano Ronaldo mógł dać prowadzenie Juventusowi z jedenastego metra. Portugalczyk którego domeną są rzuty karne nie wykorzystał okazji i trafił słupek. Minutę później Ante Rebić otrzymał czerwoną kartkę za brutalny faul na jednym z zawodników Juventusu. Chorwat w powietrzu wyprostowaną nogą powalił Danilo, cios wyglądał niczym wyjęty z karate. Arbiter tego spotkania momentalnie wyrzucił gracza Milanu z boiska.
W przekroju całego spotkania więcej okazji mieli gracze Juventusu, jednak znakomicie w dzisiejszym meczu funkcjonowała defensywa gości. Kjaer z Romagnolim świetnie rozumieli się w formacji obrony i powstrzymywali ataki gospodarzy. Gorzej było z atakiem, po czerwonej kartce Rebicia brakowało zawodnika, który wziąłby na siebie wykańczanie akcji. Milan oddał raptem dwa celne strzały.
Gracze „Starej Damy” często sprawiali wrażenie niemrawych, brakowało odpowiedniej prędkości rozgrywania akcji. Na pochwałę zasługuje postawa Paulo Dybali oraz Rodrigo Bentancura. Cała, prawa strona w szeregach Juventusu grała bardzo dobrze. Cristiano Ronaldo oprócz nietrafionego karnego, oddał łącznie aż 9 strzałów. Tylko dwa z nich trafiły w światło bramki.
Mecz zakończył się remisem. Zabrakło goli, emocji oraz zażartej rywalizacji, nie takiego powrotu calcio się spodziewaliśmy. Juventus dzięki bramce strzelonej na wyjeździe w pierwszym spotkaniu awansował do finału Pucharu Włoch. Jutro pozna swojego rywala, w drugim półfinale Napoli zmierzy się z Interem Mediolan.
Wojciech Szczęsny nie wystąpił w tym spotkaniu. Pełny wymiar czasowy rozegrał Gianluigi Buffon.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.