Juventus Turyn wciąż ma olbrzymie problemy i to nie tylko natury sportowej. Stan finansów Starej Damy jest daleki od spokojnego, klub stracił już olbrzymie pieniądze, a za chwilę może stracić kolejne.
Zatrudnienie AndreiPirlo w Juventusie było dość tanią opcją. Włoch zarabia około 1,8 miliona euro rocznie, więc ewentualne jego zwolnienie nie będzie tak mocno odczuwalne w klubowej kasie.
Znacznie poważniejsze konsekwencje niosą za sobą wyniki sportowe. Odpadnięcie w 1/8 finału Ligi Mistrzów oznaczało brak wpływu do klubowej kasy na poziomie kilkudziesięciu milionów euro. UEFA za każdy awans płaci spore pieniądze. Za występ w ćwierćfinale europejska federacja przelewa 10,5 mln euro, za półfinał 12 mln euro, za porażkę w finale 15 mln euro, a za triumf 19 mln euro.
Według portalu Goal.com Bianconeri zanotowali 113 milionów straty w pierwszej połowie roku finansowego. Jeśli Juve nie wywalczy miejsca w pierwszej czwórce, co będzie oznaczało brak awansu do Ligi Mistrzów, wówczas straty mogą sięgnąć kolejnych 90 milionów!
Jeśli Stara Dama na ostatniej prostej nie wskoczy do pierwszej czwórki Serie A, wówczas pojawią się kolejne kłopoty. Nawet jeśli Pirlo pożegna się z posadą, to trudno będzie znaleźć wybitnego trenera, który będzie chciał poprowadzić zespół w Lidze Europy.
Wydaje się, że lawina problemów w Turynie może ruszyć na dobre…
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.