Jordi Sanchez odejdzie z Wisły? Wiadomo, co preferuje piłkarz
Na rynku nie brakuje ponoć zainteresowania Jordim Sanchezem. Wiadomo, jak na to zapatruje się sam zawodnik.
Jordi Sanchez bardzo dobrze wszedł z Wisłą Kraków w sezon PKO BP Ekstraklasy. Po 6 spotkaniach Hiszpan ma na koncie 6 trafień i przewodzi ligowej klasyfikacji strzelców. Nic więc dziwnego, że wzbudza rosnące zainteresowanie na rynku transferowym.
Jak podał Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, zainteresowane Sanchezem mają być kluby z Azji, Turcji, a także z Polski. On sam ma być jednak zadowolony swą sytuację w Wiśle i nie planuje odchodzić, o ile nie pojawi się żadna wyjątkowa oferta.
Wisła po 6 ligowych spotkaniach ma na koncie 10 punktów i zajmuje 3. miejsce w tabeli Ekstraklasy, lecz trzeba tu pamiętać o zaległych meczach Górnika Zabrze i Jagiellonii Białystok. Teraz Białą Gwiazdę czeka starcie w STS Pucharze Polski z Odrą Opole 1 września o 17:30, a następnie wróci ona do ligowej rywalizacji meczem z Koroną Kielce w sobotę o tej samej godzinie. (AC)
Rośnie zainteresowanie Jordim Sanchezem. Wg mojej wiedzy kluby z Azji, Turcji i… Polski. Ale gracz świetnie czuje się w Wiśle. Docenia, że klub dał mu szansę powrotu do Polski i woli zostać. Mogłaby to zmienić tylko oferta totalnie nie do odrzucenia. JS ma klauzulę odejścia.
Media: Nie tylko Dania. Lech miał więcej ofert za Walemarka
Okazuje się, że nie tylko FC Kopenhaga była gotowa kupić szwecką gwiazdę mistrza Polski. Według najnowszych doniesień Walemarkiem interesowały się także kluby angielskie i włoskie.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Dopiero co przyszedł do Wisły i już ma odejść 🤣🤣🤣