Do pierwszego meczu reprezentacji Anglii na Mistrzostwach Europy pozostały niespełna trzy miesiące. To bardzo mało czasu z punktu widzenia zmagających się z urazami piłkarzy. Takich jak Jordan Henderson.
Henderson zmaga się z urazem pachwiny. (fot. Reuters)
13 czerwca Synowie Albionu zainaugurują swój udział w turnieju spotkaniem z Chorwacją. Na ten moment trudno przewidzieć, jaki skład pośle wówczas na boisko Gareth Southgate. Nie wie tego nawet sam selekcjoner. Nie może być jednak inaczej, skoro pod znakiem zapytania stoi stan zdrowia poszczególnych zawodników.
Na marcowe zgrupowanie nie mogło przyjechać kilku bardzo ważnych zawodników. Kontuzje leczą między innymi Jordan Pickford, Joe Gomez, Jordan Henderson, James Maddison, Harvey Barnes, Jadon Sancho i Jack Grealish. Problemy fizyczne mają także Bukayo Saka i Marcus Rashford.
Co znamienne, wśród powołanych nie było ani jednego gracza Liverpoolu. Pominięcie Trenta Alexandra-Arnolda wywołało szok. Reszta kandydatów zwyczajnie nie byłaby w stanie wybiec na murawę.
Chodzi między innymi o Hendersona. Kapitan The Reds doznał urazu pachwiny w derbowym starciu z Evertonem. Musiał przejść zabieg i od 20 lutego nie kopnął piłki. Według pierwszych doniesień miał pauzować przynajmniej pięć tygodni. Teraz wszystko wskazuje na to, że rozbrat pomocnika z futbolem potrwa znacznie dłużej.
– Wiemy, że Henderson wróci do gry w okolicach końcówki sezonu i będziemy musieli obserwować jak sobie radzi. Jesteśmy świadomi, że przy każdej kontuzji tej natury obowiązują pewne zasady i terminy, ale wszystko może się zdarzyć – stwierdził Southgate. Anglik dodał, że sam piłkarz jest nastawiony optymistycznie. Że jest zadowolony z tego, jak została przeprowadzona operacja i jakie prognozy dał mu lekarz.
Selekcjoner reprezentacji Anglii zwrócił uwagę na to, iż Henderson nie rozegra przed Mistrzostwami Europy wielu spotkań na najwyższym poziomie. Bierze to pod uwagę, ale do podjęcia wiążących decyzji pozostało jeszcze sporo tygodni. Jeśli chodzi o konkurentów kapitana Liverpoolu, na marcowym zgrupowaniu pojawili się Declan Rice, Jude Bellingham, Kalvin Phillips oraz James Ward-Prowse.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?