Za
nami 15. seria gier w PKO Ekstraklasie. Którzy zawodnicy zapracowali
w miniony weekend na miejsce w jedenastce kolejki?
Zvonimir Kożulj zapewnił Pogoni ważne zwycięstwo w Gdańsku. Dzięki temu znalazł się w jedenastce 15. kolejki Ekstraklasy (foto: Krzysztof Cichomski/400mm.pl)
W
minionej kolejce PKO Ekstraklasy strzelono łącznie 17 goli. Daje to
kiepską średnią 2.1 trafienia na mecz.
Tak
prezentuje się jedenastka 15. kolejki wybrana przez tygodnik „Piłka
Nożna”:
Marek
Kozioł (Korona Kielce) – pomógł kieleckiej drużynie wywieźć
cenny punkt z Poznania. W meczu z Lechem nie miał wybitnie dużo
pracy, ale kiedy był potrzebny, wykonywał swoje obowiązki bez
zarzutów. Na jego szczęście sędziowie nie uznali gola Thomasa
Rogne, bo akurat w sytuacji, w której Norweg skierował piłkę do
siatki, popełnił błąd.
Artur
Jędrzejczyk (Legia Warszawa) – bardzo dobrze spisał się jako
prawy obrońca w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Wypracował drugą
bramkę dla Legii.
Benedikt
Zech (Pogoń Szczecin) – skutecznie kierował linią obrony Pogoni,
która nie straciła gola w Gdańsku. Jak zwykle pewny punkt
defensywy Portowców.
Hubert
Matynia (Pogoń Szczecin) – boczny obrońca Pogoni był jednym z
najlepszych na boisku w meczu z Lechią.
Gerard
Badia (Piast Gliwice) – potwierdził, że Piast zawsze może na niego
liczyć. Jego bramka na 2:0 w meczu z Jagiellonią dała mistrzom Polski
dużo pewności i swobody.
Luquinhas
(Legia Warszawa) – kreator ofensywnych poczynań Legii. Asystował
przy drugim golu Wszołka.
Zvonimir
Kożulj (Pogoń Szczecin) – przypomniał o sobie piłkarz, który
zachwycał formą na początku sezonu. Jego efektowny gol dał Pogoni
ważne trzy punkty w starciu z Lechią.
Paweł
Wszołek (Legia Warszawa) – kapitalnie spisał się w potyczce z
Górnikiem. Dwie bramki i asysta to wystarczająca rekomendacja do
miejsca w jedenastce kolejki.
Jorge
Felix (Piast Gliwice) – architekt triumfu Piasta nad Jagiellonią.
Dwoma golami Hiszpan potwierdził, że obecnie jest najlepszym
zawodnikiem mistrzów Polski.
Jarosław
Niezgoda (Legia Warszawa) – w końcu zagrał w podstawowym składzie,
wykorzystując przymusową pauzę Jose Kante. Gol i asysta mogą
sprawić, że zostanie w stołecznej jedenastce na dłużej.
Bartosz
Białek (Zagłębie Lubin) – zaliczył wymarzony debiut w
Ekstraklasie. W zremisowanym 2:2 meczu z Rakowem Częstochowa miał
spory udział przy pierwszym golu dla Miedziowych, drugiego strzelił już sam. A to wszystko dzień przed osiemnastymi urodzinami.