Jaki jest problem w sprzedaży Śląska Wrocław? Główny zainteresowany odpowiada
Mariusz Iwański odpowiedział na pytania dotyczące trwającej próby zakupu 51% akcji Śląska Wrocław z rąk ratusza. Gdzie leży głównym problem w całej transakcji?
Końcówka roku w wykonaniu drużyny Ante Simundzy nie była udana. Wrocławianie odpadli z pucharu Polski, a także mieli problem z regularnością w rozgrywkach Betclic 1. Ligi. To sprawia, że Śląsk przerwę zimową spędza poza strefą baraży o Ekstraklasę.
W tle jednak cały czas trwa próba przejęcia 51% akcji przez Mariusza Iwańskiego. Niemalże co chwilę słyszymy, że do dopięcia transakcji brakuje już naprawdę niewiele, ale ostatecznie żadnej oficjalnej informacji nie otrzymujemy.
Do całej sytuacji odniósł się sam zainteresowany – Mariusz Iwański, w rozmowie z dziennikarzem portalu „iGol” – Piotrem Potępą. Jego zdaniem pełnego porozumienia nie ma, gdyż „zakup większościowego pakietu oznacza przejęcie realnego ryzyka. Dlatego kluczowe są wszelkie zapisy ws. finansów, gwarancji oraz wszystkich mechanizmów zabezpieczających” – mówi Iwański. Zainteresowany jednak nadal potwierdza, że w najbliższej przyszłości, chciałby przejąć od miasta cały Śląsk.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.