Jaka przyszłość czeka Milika? Nastąpił zwrot akcji
Wygląda na to, że Arkadiusz Milik może otrzymać kolejną szansę w Juventusie. „La Gazzetta dello Sport” poinformowała, iż reprezentant Polski niespodziewanie może zostać numerem jeden w hierarchii napastników Starej Damy.
Ekipa ze stolicy Piemontu przygotowuje się do startu nowej kampanii. Do tej pory rozegrała cztery sparingi, a w dwóch z nich Milik został desygnowany do gry w wyjściowej jedenastce.
Dyspozycję Polaka docenia LucianoSpalletti. Jak donosi „La Gazzetta dello Sport”, doświadczony napastnik ma duże szanse na to, aby zostać pierwszym wyborem w ataku.
– Milik jest testowany od początku okresu przygotowawczego, a sprawy jak dotąd układają się pomyślnie i przynoszą pozytywne rezultaty. Potrzeba jeszcze kilku meczów, aby ustalić, czy zawodnik rzeczywiście będzie dostępny przez cały sezon – czytamy.
Największym znakiem zapytania w przypadku 32-letniego atakującego pozostaje jego stan zdrowia. Z powodu poważnych problemów zdrowotnych Polak rozegrał w ciągu dwóch ostatnich sezonów zaledwie dwa spotkania. (FT)
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
8 sierpnia, 2026 09:38
Życzę Milkowi jak najlepiej ale może być ciężko żeby gral w poważnej piłce.
jag
8 sierpnia, 2026 15:50
Oby nic nie pękło..
Raffaello
8 sierpnia, 2026 16:40
Pora kończyć słabiutką karierę. On już do grania się nie nadaje. Juventus głupi, że mu dał swego czasu jeden sezon dodatkowej umowy. Koniec kariery i do roboty. Tak samo marchwiński.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.
Życzę Milkowi jak najlepiej ale może być ciężko żeby gral w poważnej piłce.
Oby nic nie pękło..
Pora kończyć słabiutką karierę. On już do grania się nie nadaje. Juventus głupi, że mu dał swego czasu jeden sezon dodatkowej umowy. Koniec kariery i do roboty. Tak samo marchwiński.