Tymoteusz Puchacz w Sztokholmie podawał ze skutecznością 95%. Wygrał i przegrał po dziewięć pojedynków.
Puchacz dostał szansę od Jana Urbana w meczu ze Szwecją. Gracz Sabah FK zagrał na lewym wahadle. Rozegrał 65. minut i dostał w tym czasie żółtą-kartkę. Szczególnie słabo wyglądały pierwsze dwa kwadranse w jego wykonaniu, gdy miał problemy w defensywie.
Celnie podawał
27-latek, według statystyk Sofascore, podawał ze skutecznością 95 procent. Zanotował 58 kontaktów z piłką. Wygrał dziewięć pojedynków. Tyle samo razy stracił futbolówkę.
Źródło: sofascore.com
Puchacz w tym spotkaniu zanotował jeden udany drybling i pięciokrotnie celnie przerzucał futbolówkę. Dołożył również dwa podania kluczowe. Ale był też boleśnie ogrywany przez Walemarka. (KŚ)
Jak wypadł Mateusz Żukowski? Mamy wyraźny problem z napastnikami
Mateusz Żukowski oddał tylko jeden strzał w Sztokholmie. Zatrważające są również liczby pozostałych napastników naszej reprezentacji. Na obecnym zgrupowaniu liczby w ataku wyglądają bardzo słabo.
Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i selekcjoner reprezentacji Polski, w programie "Prawda Futbolu" podzielił się swoimi przemyśleniami po meczu ze Szwecją.