Jagiellonia sprostała roli faworyta! Pierwsze polskie punkty tej edycji Ligi Europy
Duma Podlasia odwróciła losy spotkania z nawiązką i wygrała pierwsze starcie tej edycji Ligi Europy, przerywając zarazem swoją passę porażek we wszystkich rozgrywkach. Sprawdź, jak do tego doszło!
Dotychczasowe starcia Ligi Europy sezonu 2026-2027 z udziałem polskich drużyn nie miały dla nas udanego przebiegu. O ile nieznaczna porażka Jagiellonii z Olympiacosem w Pireusie nie przyprawiała kibiców o zawrót głowy, o tyle dwa pogromy (dwukrotnie 0:4), których w meczach z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen doświadczył Lech Poznań, już tak.
Z nadzieją na przetarcie punktowego szlaku do meczu z Araratem Armenia przystąpiła więc Duma Podlasia. Spotkanie rozgrywane przy ulicy Słonecznej nie rozpoczęło się w sposób wymarzony. Już w 11. minucie spotkania goście wyszli na prowadzenie. Na szczęście zaledwie kilka chwil później do wyrównania doprowadził Kamil Jóźwiak.
Gol Araratu i… BŁYSKAWICZNA odpowiedź Jagiellonii ⚡
Na minuty przed końcem pierwszej części spotkania Pszczółki zdążyły użądlić raz jeszcze. Autorem drugiej bramki dla Jagi tego wieczoru został Rodrigo Conceicao. W 52. minucie wynik ustalił natomiast, znajdujący się na dość niecodziennej dla siebie pozycji środkowego napastnika, Ousmane Sow.
Ranking UEFA po meczach Lecha i Jagiellonii. Są przetasowania
Lech Poznań zaznał w czwartek dotkliwej porażki z Bayerem Leverkusen, a Jagiellonia Białystok pokonała Ararat-Armenię Erywań. Jak wygląda ranking UEFA po meczach przedstawicieli Ekstraklasy w Lidze Europy?
O krok od sensacji! Sunderland uciekł katu spod topora w Lidze Europy
Liga Europy mogła być sceną kolejnej niespodzianki z udziałem portugalskiego, drugoligowego kopciuszka. Tym razem natomiast ich rywale zdołali wygrać rzutem na taśmę.
Poznańska katastrofa. Druga porażka Lecha Poznań w Lidze Europy
Lech Poznań poniósł drugą porażkę w fazie ligowej Ligi Europy. Po wcześniejszym 0:4 z Crystal Palace mistrz Polski tym razem przegrał u siebie z Bayerem Leverkusen 0:4. Wszystkie bramki padły jeszcze w pierwszej połowie, a goście bardzo szybko wykorzystali błędy Kolejorza w defensywie.