Jagiellonia rozbiła Raków! Alarm kryzysowy pod Jasną Górą
Jagiellonia BIałystok wysoko wygrała z Rakowem Częstochowa w pierwszym, niedzielnym meczu 6. kolejki Ekstraklasy. Kryzys Rakowa robi się coraz głębszy.
Jagiellonia Białystok pojechała do Częstochowy jak po swoje. Duma Podlasia pokonała ostatni w tabeli Raków aż 5:2 i tylko uwydatniła cierpienie i potężny kryzys, który zżera drużynę Dawida Kroczka.
Mecz nie zaczął się źle dla gospodarzy. W 23. minucie Emreli dał prowadzenie Rakowowi, jednak Jagiellonia szybko odrobiła stratę. Najpierw w 31. minucie Imaz wykorzystał rzut karny, a kilka minut później drugą bramkę dołożył Nik Prelec.
Po przerwie obraz gry był podobny. Tutaj również Raków pierwszy strzelił bramkę za sprawą uderzenia Jendryki w 56. minucie. Potem jednak Jagiellonia skarciła rywala. W 76. minucie strzelanie zaczął Montoia. Do siatki trafili też Sow oraz Sylla, który wpisał się na listę strzelców tuż po tym, jak pojawił się na placu gry.
Wymiar zwycięstwa Jagi mógł być dużo większy. Trzykrotnie piłka obijała obramowanie bramki Rakowa, do tego Podlasianie mieli dużo innych okazji strzeleckich.
Raków jest w tragicznej sytuacji. Częstochowianie kompletują porażki, przez co zajmują ostatnie miejsce w tabeli.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Łuk
30 sierpnia, 2026 17:10
w tygodniu i za tydzień jeszcze się pogłębi bo licznik porażek wskoczy na 6
Fredryg
30 sierpnia, 2026 17:39
Raków pokazuje, że polski klub może być ewenementem innowacyjności na skalę światową, jako jedyny zespół na świecie promuje trenerów nie młodych zawodników. Kroczek przy okazji pociągnął za sobą cały sztab szkoleniowy klubu. Uznanie dla tych co są odpowiedzialni za szkolenie młodych piłkarzy w klubie. Przez tyle lat klub nie wprowadził ani jednego zawodnika, który potrafi przynajmniej przyzwoicie grać ( arcydzieło pracy szkoleniowej). Mimo, że większość sprowadzonych zagranicznych piłkarzy również nie posiada umiejętność ( pozdrowienia dla tego kto jest za to odpowiedzialny). Przed wprowadzonymi dzisiaj młodymi zawodnikami jeszcze długa indywidualna droga szkoleniowa, bo umiejętności na razie nie ma….jeżeli chcesz mieć stabilny klub na lata i nie wrażliwy na zmianę trenera czy sprzedaż piłkarzy – to należy zadbać o fundamenty, gdzie jest własne zaplecze i kto jest odpowiedzialny za pracę sprowadzonych młodych piłkarzy. ( Ktoś nie szanuje kasy właściciela) Na ten moment nie tylko pierwszy trener ale koordynatorzy pracy z młodzieżą ponieważ pod tym względem to najgorszy klub w ekstraklasie
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
w tygodniu i za tydzień jeszcze się pogłębi bo licznik porażek wskoczy na 6
Raków pokazuje, że polski klub może być ewenementem innowacyjności na skalę światową, jako jedyny zespół na świecie promuje trenerów nie młodych zawodników. Kroczek przy okazji pociągnął za sobą cały sztab szkoleniowy klubu. Uznanie dla tych co są odpowiedzialni za szkolenie młodych piłkarzy w klubie. Przez tyle lat klub nie wprowadził ani jednego zawodnika, który potrafi przynajmniej przyzwoicie grać ( arcydzieło pracy szkoleniowej). Mimo, że większość sprowadzonych zagranicznych piłkarzy również nie posiada umiejętność ( pozdrowienia dla tego kto jest za to odpowiedzialny). Przed wprowadzonymi dzisiaj młodymi zawodnikami jeszcze długa indywidualna droga szkoleniowa, bo umiejętności na razie nie ma….jeżeli chcesz mieć stabilny klub na lata i nie wrażliwy na zmianę trenera czy sprzedaż piłkarzy – to należy zadbać o fundamenty, gdzie jest własne zaplecze i kto jest odpowiedzialny za pracę sprowadzonych młodych piłkarzy. ( Ktoś nie szanuje kasy właściciela) Na ten moment nie tylko pierwszy trener ale koordynatorzy pracy z młodzieżą ponieważ pod tym względem to najgorszy klub w ekstraklasie