Trener IreneuszMamrot może spać spokojnie, ponieważ nie straci na razie pracy w Jagiellonii Białystok. Prezes CezaryKulesza zaprzeczył wczorajszym plotkom i przyznał, że szkoleniowiec ma pełne poparcie władz klubu.
Wczoraj w „Magazynie Ekstraklasy” ŁukaszOlkowicz z „Przeglądu Sportowego” poinformował, że Mamrot jest już jedną nogą poza Jagiellonią, a do zmiany trenera może dojść na dniach. W szeregach klubu z Białegostoku wywołało to niemałe poruszenie i lawinę spekulacji, dlaczego szkoleniowiec opuści stolicę Podlasia.
Do wczorajszych doniesień odniósł się prezes Kulesza. – Widziałem, że te informacje wywołały spory niepokój wśród kibiców. Dla wielu możliwe zwolnienie trenera było wręcz absurdalną informacją, dlatego chcę wszystkich uspokoić. Trener Mamrot ma pełne poparcie władz klubu i może spokojnie pracować – przyznał szef wicemistrzów Polski.
Pszczółki wiosną zdobyły siedem punktów na dwanaście możliwych, a lepszy start w 2019 roku zanotowały tylko Cracovia, Zagłębie Lubin i Piast Gliwice. Jagiellonia jednak ma bardzo rozbudzone apetyty po dwóch wicemistrzostwach Polski z rzędu, dlatego nikt w Białymstoku w przerwie zimowej nie ukrywał, że zespół gra o mistrza.
– Oczywiste, że nie jesteśmy zadowoleni z ostatnich wyników, ale jednocześnie pragnę zapewnić, że jesteśmy dalecy od wyciągania pochopnych wniosków i podejmowania nerwowych decyzji. Sytuacja jest pod kontrolą, a trener dobrze wykonuje powierzone mu zadania – skomentował Kulesza. – Takie informacje na pewno nikomu nie pomagają, a już na pewno nie trenerowi. Wstydzić powinni się ci, którzy wymyślają i kolportują takie rzeczy. Rozmawialiśmy po wszystkim i przekazałem trenerowi, że nie ma powodów do niepokoju. Teraz gramy ważne mecze i wszyscy skupiamy się na spotkaniach we Wrocławiu i Opolu – dodał.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.