Na ten dzień w Tychach czekano przez ponad 18 lat. GKS po raz pierwszym od 1994 roku zagra na bezpośrednim zapleczu najwyższej klasy rozgrywek. Pierwszym rywalem tyszan w I lidze będzie czwarty zespół ubiegłego sezonu, czyli Kolejarz Stróże.
Na co będzie stać GKS Tychy w I lidze. Mecz z Kolejarzem da nam pierwsze odpowiedzi
GKS w bardzo dobrym stylu wywalczył awans do I ligi. W poprzednim sezonie podopieczni Piotra Mandrysza nie doznali ani jednej porażki na wyjeździe, a trzeba przecież pamiętać, że także swoje domowe mecze GKS grał na obcym terenie, bo w Jaworznie.
– Pierwsze spotkanie zawsze jest niewiadomą, tym bardziej, że my przystępujemy do tych rozgrywek jako beniaminek. Nasz rywal również nie jest przypadkowy, bo czwarte miejsce na koniec poprzedniego sezonu mówi o klasie Kolejarza – tłumaczył trener GKS-u.
– Inauguracja zawsze jest dużym znakiem zapytania, jeśli chodzi o dyspozycję obu zespołów. W dodatku w ostatnim czasie mieliśmy kilka problemów zdrowotnych, stąd też jestem bardzo ciekawy jak wypadnie to spotkanie – dodał Mandrysz.
W drugim niedzielnym spotkaniu 1. kolejki rozgrywek pierwszoligowych GKS Katowice zmierzy się Łódzkim Klubem Sportowym. Oba mecze zaczną się o godzinie 17:00.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.