Floty Świnoujście rzutem na taśmą zdołał uciec spod gilotyny. Niedawni dominatorzy i liderzy I ligi przegrywali już z Okocimskim Brzesko 0:2, by w samej końcówce zdobyć dwa gole i zainkasować na swoje konto jeden punkt.
Podopieczni Czesława Palika decydujące o wygranej ciosy zadali na początku drugiej połowy. W 55. minucie wynik meczu otworzył Piotr Smółka, który po ładnym rajdzie z piłką pewnym strzałem pokonał Grzegorza Kasprzika.
Goście ze Świnoujście nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszego gola, a już przegrywali 0:2. Damian Byrtek wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową wpakował piłkę do bramki Floty.
W 86. minucie kontaktowego gola dla gości strzelił Arkadiusz Aleksander, a już w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Ensar Arifović.
Niedzielny mecz był debiutem na ławce trenerskiej Floty dla Tomasza Kafarskiego.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.